Reality show w hali GOSiR-u

przez es
Odsłony: 1587

Mało kto wie, że nagrania z kamer monitoringu zamontowanych w hali GOSiR-u rzucane były na żywo do Internetu. Najlepsze jest jednak to, że przebywający na sali nie mieli pojęcia, iż sportowe reality show

leci w zewnętrznej sieci. Kiedy sprawa wyszła na jaw, kamera została wyłączona, ale co się udostępniło światu, to już przepadło.

Oburzeni faktem bezprawnego nagrywania są radni gminy. Do tej pory sądzili, że nagrania z monitoringu dostępne były jedynie upoważnionym osobom wewnątrz ośrodka, po to by obserwować ewentualnych złodziei czy wandali. Tymczasem w reality show wystąpili uczniowie szkół, którzy mają tam zajęcia z wychowania fizycznego oraz nauczyciele. Żadna z osób nie została poinformowana o fakcie nagrywania jej i nikt z nagrywanych nie wyraził na to zgody. Dodatkowo jako aktorzy w reality wystąpili nieletni uczniowie, a nie było przecież zgody ich rodziców na upowszechnianie wizerunku.

Taką transmisję na żywo radny I. Klimecki nazywa draństwem, bo hala jest miejscem pracy i nauki, a zatem różni się od innych punktów, jak Rynek, w których też zamontowano kamery. Oburzenia nie kryje też radny M. Migała. On sam przyznaje, że nie czułby się komfortowo, gdyby jego wykłady dla studentów były nagrywane i upowszechniane w sieci. Pewnie dyskomfort czuły lub czują również ćwiczące dzieci i ich nauczyciele. A jak czuje się ten, który na ten podgląd pozwolił?

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Komentarze (1)