Jak poprawić kondycję budynków komunalnych i przy okazji gminy?

Odsłony: 1544

{jcomments on}Jak poprawić kondycję budynków komunalnych i przy okazji gminy?

Jak się okazuje czynsze za mieszkania komunalne w Głuchołazach są jednymi z najniższych w okolicy. Nie można się temu dziwić, gdyż lokale te zamieszkują często najubożsi mieszkańcy miasta, a biorąc pod uwagę duże bezrobocie, trudno się dziwić, że płacą tak niewiele. Z drugiej strony niskość tych czynszów i fakt, że niektórzy lokatorzy zalegają z opłatami, znajduje odzwierciedlenie w wyglądzie budynków komunalnych. Kamienice w wielu przypadkach straszą swoim wyglądem, a pozyskane na opłatach kwoty pozwalają jedynie na utrzymanie tych nieruchomości w stanie niezagrażającym życiu. Zdaniem prezesa Głuchołaskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego mieszkania, które zostały odsprzedane ich najemcom, mają się lepiej. Powstałe wspólnoty zaciągają kredyty i remontują kamienice.

Jest to luksus, na który nie może sobie pozwolić gmina, otrzymująca tylko 2,50 zł czynszu za metr kwadratowy. Poza tym trzeba zauważyć, że nieruchomości komunalne nie przynoszą gminie korzyści, ale jedynie generują straty. W budżecie gminy na rok 2013 figuruje kwota 4,5 mln złotych, która jest przeznaczona na wydatki związane z utrzymaniem i administrowaniem nieruchomościami komunalnymi. Są to pieniądze na remonty, opłaty mediów i zarządzanie. Można by się zatem pokusić o refleksję, że oszczędniej byłoby oddać mieszkania dotychczasowym najemcom, nawet za przysłowiowy grosz, a wtedy do kasy gminy spływałyby tylko opłaty mieszkańców za lokale, a nie wypływałyby z niej sumy na ich remont i zarządzanie. Mogłoby się też okazać, że w ręku nowych właścicieli komunalne budynki odżyłyby i znacznie poprawiły swój image. W każdym razie suma zaoszczędzonych pieniędzy gminnych wygląda imponująco.