Tajne łamane przez poufne

Odsłony: 1342

{jcomments on}Tajne łamane przez poufne

Co takiego zawiera metryczka oświatowa, że stanowi tak skrzętnie ukrywany dokument? Z pewnością niektóre osoby, związane oczywiście z oświatą, nawet o niej nie słyszały lub słyszały, ale nie miały okazji jej oglądania. Jest to trochę dziwne, bo przecież w innych gminach praktykuje się zwyczaj, że burmistrz czy też wójt zaprasza np. dyrektorów szkół i najnormalniej w świecie pokazuje im wspomniana metryczkę. Zainteresowane osoby mogą przejrzeć dane, skorzystać z zawartych tam informacji, by w przyszłości mieć wiedzę, ile pieniędzy państwo łoży na dane dziecko w szkole. Dzięki informacjom zawartym w metryczce możemy też w prosty sposób obliczyć, jaką kwotę dotacji przekazuje szkole gmina.

Jest to ważne, gdyż bez tej wiedzy łatwo uwierzyć możemy opowieściom o wielkich nakładach na oświatę, które niekoniecznie są prawdziwe. Jeszcze niedawno mówiło się na przykład, że uczeń szkoły wiejskiej kosztuje dużo więcej niż szkoły w mieście. Oczywiście jest to prawda, ale trzeba też zauważyć, że państwo przekazuje więcej środków na takiego ucznia i po przeliczeniu może się okazać, że dotacja gminy wynosi prawie tyle samo w obu przypadkach. Wszystkie dane potrzebne do wykonania takich kalkulacji są zawarte właśnie w metryczce oświatowej.

Tymczasem dokument ten, choć pożądany, jest mało dostępny. Nawet burmistrz podczas marcowej sesji skarżył się „Czekamy na metrykę z Ministerstwa mówiącą konkretnie nie tylko o kwocie bazowej, ale przeliczeniach na ucznia niepełnosprawnego. Taka metryczka do nas w ogóle nie dotarła”.

Do nas metryczka dotarła już dawno i z przyjemnością udostępniamy ją zainteresowanym.