Śmieciowy bałagan

Odsłony: 1250

{jcomments on}Śmieciowy bałagan

Wprawdzie przetarg na wywóz śmieci mamy już za sobą, a nawet Rada Miejska podjęła stosowne uchwały dotyczące tej sprawy, ale bałagan wcale się nie zmniejszył. „Każdy musi po raz kolejny złożyć deklarację” – powiedział dla Radia Opole burmistrz Głuchołaz, po czym dodał „Nie ukrywamy, że jest to kolejny problem, ale myślę, że łatwiej się składa deklaracje, jeżeli jest niższa kwota”. No cóż, moim zdaniem deklarację zawsze wypełnia i składa się tak samo, bez względu na zawartą w niej kwotę do zapłaty. Lepiej się może później uiszcza należność, bo jeśli jest niższa,  lżej uderza w nasz budżet domowy.

Według nowej uchwały Rady Miejskiej w Głuchołazach stawka za śmieci sortowane wyniesie 11, a nie 13 zł. W przypadku mieszkańca naszej gminy będzie to więc oszczędność w wysokości 2 zł od zgłoszonej w deklaracji osoby, a w przypadku korzystania z ulgi 1 zł. W sumie zatem czteroosobowa rodzina może zatrzymać w portfelu 8 zł miesięcznie.  Lepszy rydz jak nic – chciałoby się powiedzieć. Obniżka nie jest znaczna, ale cieszy fakt, że w ogóle jest. Śmieci sortowane prawdopodobnie zostaną „po staremu”, bo jakoś nikt o nich nie wspomina.

Wcale nie cieszy nas jednak dezorientacja, jaka towarzyszy wchodzeniu w życie ustawy śmieciowej. Możemy tylko zazdrościć gminom, w których udało się ją wprowadzić w miarę płynnie i bez większych problemów. W  Głuchołazach przecież tak nie jest. Bardzo możliwe, że jest to wynik warunków, jakie stworzono dla realizacji tego zadania. Najpierw był niepotrzebny pośpiech, wszyscy musieli szybko składać szczegółowe deklaracje, tak że aż urzędnicy nie nadążali ich odbierać. Potem, o dziwo, zrobił się zastój, z przetargiem wcale już nikt się nie śpieszył, a wręcz może go odwlekano. Nie wiadomo zatem, czym podyktowane było szybkie tempo zbierania deklaracji, przecież w innych gminach można je było złożyć jeszcze w czerwcu, oraz opieszałość w rozstrzyganiu przetargu, o którym wręcz należało zawyrokować wcześniej. Efektem tego jest fakt, że prawie 20 tys. deklaracji śmieciowych skrzętnie wypełnianych przez mieszkańców naszej gminy znajdzie się na śmietniku, a to już jest przecież marnotrawstwo. W dodatku trzeba jeszcze wspomnieć, że pracował przy tym sztab ludzi, dostarczano dokumenty, odbierano. I po co, skoro trzeba to teraz powtarzać?

Na dodatek do mieszkańców trafiły już polecenia do zapłaty, które uwzględniają kwoty sprzed zmiany uchwały, a zatem 13 zł pomnożone przez liczbę domowników. Mało kto wie, co z tym fantem teraz zrobić, tym bardziej, że jest okres przejściowy i śmieci będą odbierane po staremu. „To jest ten główny problem, który staramy się w miarę wyjaśnić mieszkańcom”- mówił Radiu Opole nasz włodarz, ale niewiele z tego wynika,  bo nikt tego na razie nie wyjaśnił i to nie tylko w miarę, ale w ogóle.

Decyzje w tej sprawie powinny być klarowne: płacimy tyle, ale nadwyżkę pieniędzy wyrówna nam „Komunalnik” w przyszłym miesiącu. Zresztą, czy w ogóle powinniśmy coś płacić, skoro deklaracje są nieaktualne? Może należałoby się wstrzymać z pobieraniem opłat do czasu złożenia nowych formularzy i wdrożenia nowego sposobu odbierania w naszej gminie śmieci.

A jakie jest Państwa zdanie w tej sprawie?