Bezmyślność w „Komunalniku”

Odsłony: 1229

{jcomments on}Bezmyślność w „Komunalniku”

Tyle było radości w gminie z powodu wygranego przetargu na wywóz odpadów przez spółkę „Komunalnik”, że chyba z tych emocji gminna firma zapomniała, jakie są jej obowiązki i czego od niej oczekują odbiorcy usług. Opłaty wzrosły kilkakrotnie, a zakres usług wręcz przeciwnie. Śmiało można powiedzieć, że się zmniejszył, czego przykładem są chociażby informacje zawarte w ulotce, która ostatnio trafiła do mieszkańców naszej gminy.

Lektura dwustronicowego dokumentu może naprawdę wyprowadzić człowieka z równowagi, gdyż ewidentnie widać, że harmonogram odbioru odpadów nie został  dostosowany do potrzeb mieszkańców, a gminna spółka, która od tylu lat świadczy usługi w naszej gminie, nie ma zielonego pojęcia o realiach życia swoich klientów.

Trzeba naprawdę być bezmyślnym, żeby wprowadzić zapis „Popiół będzie zbierany w okresie grzewczym od 1 września do 30 kwietnia” i zgodnie z tym zapisem usunąć z harmonogramu terminy odbioru popiołu w czterech miesiącach. Jakoś nikt nie wpadł na to, że przez całe lato piece centralnego ogrzewania dostarczają ludziom ciepłej wody, bez której w cywilizowanym świecie trudno się obejść, no chyba, że w spółce „Komunalnik” wypracowano takie spartańskie metody życia.

Po pierwsze, bardzo ubolewam, że nie jesteśmy gminą, która postarała się o gazyfikację swoich wsi. Są rejony, nawet położone w górach, gdzie gmina poprowadziła gaz do bardzo oddalonych od siebie domów i zostało to zrobione przy niewielkim wkładzie finansowym właścicieli nieruchomości. U nas nawet nie możemy marzyć, żeby stało się to za lat pięćdziesiąt, chociaż teraz przy okazji wykopów kanalizacyjnych może byłoby to tańsze i oszczędność nakazywałaby o takiej inwestycji pomyśleć. 

Po drugie, nikt nie ma prawa dyktować mieszkańcom naszej gminy, kiedy mają palić w piecach. To są ich piece, ich opał i nawet przy czterdziestostopniowym upale mają prawo ogrzewać swoje mieszkania, tak jak  spółka, która wygrała przetarg, ma obowiązek odbierać popiół.

Jest rzeczą absolutnie nienormalną, żeby mieszkańcy, nie mając dodatkowo dostępu do gazu ziemnego, rezygnowali z ogrzewania wody przy pomocy pieców tylko dlatego, że tak postanowili ludzie, którzy nie znają się na swojej robocie. Nikt nie będzie korzystał z bojlerów elektrycznych i o wiele droższego niż opał prądu ani nikt nie będzie sypał popiołu do swojego ogrodu. Pracownicy „Komunalnika” doskonale wiedzą, że popiół jest wytwarzany przez cały rok, bo do tej pory odbierali go również od maja do sierpnia, dlatego naprawdę dziwi ta bezmyślność.

Nie jest dobrym pomysłem, aby "po okresie grzewczym  mieszkańcy odwozili popiół we własnym zakresie (niby jak i czym?) do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych", bo zapewniam, że mało kto będzie to robił. Bliżej przecież jest do lasu czy na dzikie wysypisko. Poza tym, jeśli gmina nie zamierza odbierać popiołu w okresie letnim, powinna najnormalniej w świecie obniżyć opłaty za gospodarowanie odpadami.

Inna głupota to fakt, że zaopatrzono właścicieli nieruchomości w jeden worek na odpady suche o pojemności 120 l, ale nie poinformowano, co zrobić z odpadami zmieszanymi.

Jednym słowem: Chociaż ustawa śmieciowa wchodzi w życie w naszej gminie bardzo powoli, organom odpowiedzialnym za jej wdrożenie brakuje i wiedzy, i doświadczenia, i zdrowego rozsądku, a ten ostatni w każdym działaniu jest chyba najważniejszy. (foto. Patrick)

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Komentarze

  • Brak komentarzy