Jak Głuchołazy walczą z upałami?

Odsłony: 1099

{jcomments on}Jak Głuchołazy walczą z upałami?

Tegoroczne upały wszystkim dają się we znaki, ale szczególnie odczuwa się je w mieście. Każdy szuka ochłody, która dają kąpieliska, fontanny czy pijalnie wód mineralnych. Ponieważ z tymi atrakcjami krucho jest w naszym gminnym mieście, władze imają się innych sposobów na złagodzenie skutków wysokich temperatur. „My mamy w przetargu w firmie zaznaczone, że w przypadku wysokich temperatur jezdnie są polewane wodą. Oczywiście trzeba bardzo pilnować, żeby firma wykonała to zadanie, bo nie jest to tanie” – powiedział dla Radia Opole burmistrz miasta.

Jego zdaniem polewanie ulic powinno odbywać się kilka razy dziennie, ale trzeba pilnować, bo „(...) firma sama by się nie domyśliła, bo wiadomo każdy szuka oszczędności”. Wskutek tej oszczędności (firmy czy miasta?) w lipcu głuchołaskie drogi w ogóle nie były polewane wodą, ale wszystko odbyło się bez strat pieniędzy z gminnej kasy: „W ogóle firma nie ośmieliła się wystawić faktury w momencie, kiedy w lipcu nie było takich ruchów z jej strony. Ja trochę byłem zdziwiony, bo musiałem przypomnieć firmie, że taki zapis istnieje. Oczywiście firma nas nie zafakturowała, bo nie wykonała tego zadania, ale zapominając, że jednym z punktów postępowania przetargowego była również taka rola, którą firma miała spełnić”.

Polewanie dróg w sierpniowe upalne dni miało podobno miejsce i byli nawet wyznaczeni pracownicy, którzy sprawdzali, czy częstotliwość tego zabiegu jest właściwa. Gorzej natomiast wygląda sprawa kąpieliska, którego jeszcze w naszym mieście nie ma. Póki co zastępczo mamy rzekę, w której choć kąpiel jest zabroniona, można przynajmniej się ochłodzić. Dobrze działają też na upały dostępne w parku zdrojowym masaże wodne górnych i dolnych partii ciała. Je również burmistrz Głuchołaz wespół ze starostą prudnickim poleca wszystkim zmęczonym upałami.