Wytknął burmistrzowi nielogiczność i samowolę

Odsłony: 985

{jcomments on}Wytknął burmistrzowi nielogiczność i samowolę

Dr Bogdan Stępień, który zainteresował się sprawą dofinansowania przez gminę Głuchołazy szkół stowarzyszeniowych, po raz kolejny pokazał, że postępowanie naszych władz w stosunku do tych placówek jest niezgodne z ustawą o systemie oświaty.

Napisał wprost: „Burmistrz Głuchołaz nie rozumie przepisów: art. 80 ust. 3 oraz art. 90 ust. 2a ww. ustawy lub też w zależności od jego widzimisię interpretuje sobie te przepisy tak, jak mu się to podoba - inaczej mówiąc uprawia samorządną samowolę - czytaj: „gwałci” i to brutalnie Art. 7 Konstytucji RP. 

Na potwierdzenie swoich racji przedstawił korespondencję, którą prowadził z burmistrzem naszej gminy, a z której jasno wynika, że nasz włodarz nie za bardzo rozumie, co oznacza pojęcie „rodzaj szkoły” użyte we wspomnianej ustawie.

Odpowiedzi na pisma B. Stępnia  pokazują nielogiczne, i niezgodne z prawem, traktowanie wiejskich stowarzyszeniowych podstawówek. Okazuje się bowiem, że są to szkoły tego samego rodzaju co szkoły miejskie, podczas gdy gimnazjum wiejskie jest już innego rodzaju niż gimnazjum miejskie. Nie wiadomo zatem, co według naszych władz decyduje o rodzaju szkoły. Dlaczego gimnazjum wiejskie jest traktowane inaczej niż miejskie, a podstawówki wiejskie i miejskie są uznawane za takie same?

Odpowiedzi można się tylko domyślać: gmina chce maksymalnie obniżyć kwotę dofinansowania dla szkół podstawowych i dlatego samowolnie wprowadza takie alogiczne rozwiązania. 

A tak postępowanie naszych władz tłumaczy autor artykułu: „(...)w świetle obowiązującego prawa, każde dwie dowolne szkoły są różnego „typu i rodzaju” szkołami w sensie zapisów art. 80 i 90 ww. ustawy, jeżeli jedna z nich zlokalizowana jest w obszarze miasta powyżej 5 tys. mieszkańców a druga w mieście do 5 tys. mieszkańców lub obszarze wiejskim Ten dowód do p. Burmistrza Głuchołaz nie będzie chciał dolecieć, bo jak doleci to się może okazać, że Gmina Głuchołazy będzie musiała - na gwałt - znaleźć kilka ładnych milionów złotych (na wydatki bieżące!) za kilka poprzednich lat na wyrównania dla szkół prowadzonych przez stowarzyszenia”.

Odsyłamy na stronę, gdzie jest dostępny cały artykuł B. Stępnia.

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Komentarze

  • Brak komentarzy