Czemu nie w Głuchołazach?

Odsłony: 1217

{jcomments on}Czemu nie w Głuchołazach?

Już niedługo zostanie przekazany do użytku nowy budynek Polsko-Amerykańskiej Kliniki Serca w Nysie przy ul. E. Gierczak. Aż żal bierze, że podobne obiekty nie powstają w Głuchołazach. Mamy przecież tyle budynków szpitalnych, częściowo na pewno przystosowanych do leczenia pacjentów, a brakuje nam jedynie chętnych, którzy podobną działalność zechcieliby w naszym mieście prowadzić. 

Nyskie Centrum Kardiologiczne Polsko-Amerykańskich Klinik Serca radzi sobie bardzo dobrze, i w sensie medycznym i ekonomicznym.

Opłaca się nie tylko modernizować i rozbudowywać istniejące budynki szpitalne, ale nawet budować nowe. Do tego trzeba dodać, że i wyposażenie kliniki jest na najwyższym poziomie. Stale powiększające się centrum jest w stanie przyjąć coraz więcej pacjentów, a przez to skrócić czas oczekiwania pozostałym.

W sumie centrum obsługuje ponad 200 tys. mieszkańców powiatu nyskiego oraz z sąsiednich miejscowości. W dodatku  pacjenci są przyjmowani i leczeni bezpłatnie, w ramach kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia.

O takiej klinice możemy w Głuchołazach tylko pomarzyć. A przecież były czasy, gdy głuchołaskie szpitale i sanatoria słynęły w Polsce jako jedne z najlepszych. Tłumy pacjentów, kuracjuszy, turystów – wszystko to mieliśmy, ale najwyraźniej bezpowrotnie utraciliśmy. W zamian pozostał nam tłum bezrobotnych, który tak szybko chyba nie przeminie.