Ruchoma kostka

Odsłony: 3048

{jcomments on}Ruchoma kostka

Są ruchome piaski, ruchome wydmy, a my mamy w Głuchołazach ruchomą kostkę brukową. Ostatnio zjawisko to można zaobserwować na ul. Góry św. Anny, ale nie jest to bynajmniej jedyne miejsce jego występowania.

Ciągłe przekładanie kostki na głuchołaskich ulicach jest naprawdę trudne do wytłumaczenia, chyba że przyjmiemy, iż władze miasta spodziewają się natrafić na pozostałości średniowiecznego miasta i podobnie jak w Krakowie otworzyć u nas nowoczesne podziemne muzeum, najlepiej z basenem.

 

W ogóle moda na zakładanie kostki na ulicach Głuchołaz jest niczym nieuzasadniona. Owszem, bruk dobrze wygląda na miejskich starówkach, bulwarach, gdzie ruch samochodowy jest zabroniony. Czasem sama kostka jest zabytkowa i też podlega ochronie, ale żaden z tych przypadków nie ma miejsca w Głuchołazach.

Nie wiadomo w imię jakich idei auta tłuką się po tej ciągle przekładanej kostce, która, czy to stara, czy nowa, nie daje takiej wygody prowadzenia pojazdu jak droga asfaltowa, a w dodatku ciągle się zapada, tworząc warunki dla powstawania kałuż.

Ktoś zwrócił nawet uwagę, że bruk świetnie nadawał się dla wozów konnych, o kołach bez opon, które go wyrównywały i szlifowały. Teraz to raczej kostka działa na zawieszenia samochodów i też je szlifuje, choć niekoniecznie z korzyścią dla nich.

Najwyraźniej władze gminy dostrzegły urok i korzyści wynikające z przekładania owej nieszczęsnej kostki, szczególnie w centrum miasta, bo zdecydowały się robić to systematycznie, nie bacząc na koszty ani dyskomfort mieszkańców, którzy od wielu lat mieszkają i przechadzają się po placu budowy.

Jeśli chodzi o korzyści, widzimy je nawet my. Po pierwsze całe te prace to świetna reklama miasta, kiedy by ktoś nie przyjechał, ciągle widzi, że coś się tu robi. Po drugie ruchoma kostka brukowa może stać się świetną atrakcją turystyczną. Krzywe wieże spotykamy już w wielu miastach, a o ruchomym bruku pewnie nikt jeszcze nie słyszał. Wystarczy tylko troszkę reklamy i tylko patrzeć jak świat zaglądnie do Głuchołaz.

W związku z powyższym, jesteśmy za kontynuacją prac przy przekładaniu kostki. Po zakończeniu robót na ul. Góry św. Anny proponujemy przenieść się na Rynek. Tamtejsza kostka już zbyt długo pozostaje na jednym miejscu, a to ani jej, ani miastu nie służy.