Co z krytą pływalnią?

przez es
Odsłony: 468

Kryta pływalnia w naszym gminnym mieście powstanie, ale zdaniem burmistrza Głuchołaz jest to długo trwająca inwestycja.

Na razie zatwierdzona jest koncepcja budowy obiektu, ale nie ma jeszcze konkretnych ustaleń dotyczących jej wyglądu. Teraz należałoby się zastanowić, czy w Głuchołazach wystarczy sama niecka do pływania, czy należy pomyśleć o dodatkowych atrakcjach. Dopiero po tych ustaleniach przystąpi się do szacowania kosztów budowy takiego basenu i projekt przedstawi radzie miejskiej. Według E. Szupryczyńskiego pływalnie, stadiony, hale sportowe to inwestycje, która raczej nigdy się nie zwracają, a najczęściej trzeba do funkcjonowania wybudowanych obiektów dokładać. Gdyby w Głuchołazach powstał kryty basen gmina nie musiałaby płacić Czechom za lekcje nauki pływania dla drugoklasistów w Czeskiej Wsi, a pieniądze pozostałyby w gminie. Poza tym na pływalni zależy też chyba mieszkańcom, skoro sami wskazali miejsce jej budowy.  

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Komentarze (1)

  • Gość - Gość

    To niech Pan Burmistrz najlepiej wezmie zakupi dynamit i niech wysadzi w powietrze te Głuchołazy. Bo tu według Pana burmistrza żadne inwestycje sie nie zwraca to po co inwestowac lepiej wysadzić w powietrze. Żadnych atrakcji tutaj ani dni głuchołaz bo strata pieniedzy,basen to samo szpital tez. To zastanówcie sie po co oni tam są. :))))