„Komunalniku”, obudź się!

Odsłony: 1323

{jcomments on}„Komunalniku”, obudź się!

Wrzesień się kończy, a w niektórych miejscowościach, a może wszędzie, pojemników na śmieci jak nie było, tak nie ma. Właściwie to nawet nie widać tych zmian, o których tyle się mówiło. Okres przejściowy szybko się skończył, chyba z powodu szumu, który zrobił się wokół tematu płacenia za usługi, które nie są świadczone. Lepiej więc było formalnie zakończyć okres przejściowy i wejść w ten właściwy, a w praktyce realizować zadania sprzed 1 lipca, no może uwzględniające jeden kurs śmieciarki w miesiącu więcej, a i to nie jest pewne.

Brak pojemników na odpady ma nawet swoje zalety, które spółka dostrzegła.

We wrześniu, mimo umieszczenia w grafiku informacji o odbiorze od mieszkańców popiołu, wcale w wyznaczonym dniu nie pojawił się samochód „Komunalnika” i nie zabrał tego popiołu. Interwencja w wydziale rolnictwa też niewiele dała, bo okazało się, że skoro nie ma pojemników na popiół, to i nie będzie się go ekstra odbierało, ale zostanie zabrany  w następnym tygodniu, przy okazji odpadów zmieszanych.

Do dzisiaj nie wszyscy mieszkańcy gminy otrzymali nowy harmonogram odbioru odpadów, a przecież październik tuż, tuż. Trudno nawet powiedzieć, czy ktoś go w ogóle otrzymał. Najwyraźniej na wszystko jest jeszcze czas, i na pojemniki i na grafiki. Najważniejsze, żeby pilnować terminów do zapłaty. Reszta jest mniej istotna.

Najgorzej wypada jednak „Komunalnik” w kwestii informowania mieszkańców o swoich działaniach i zamiarach. To jest po prostu totalna klapa. Strona internetowa komunalnej firmy - aktualna wiecznie, bo przecież na tych kilku zakładkach tylko parę linijek tekstu, zawsze i jednocześnie nigdy na czasie. Właściwie to spółka mogłaby konkurować z podstroną „Czysta gmina” na stronie naszego urzędu, bo tam też niewiele się dzieje. Ostatnia „nowość” to informacja o okresie przejściowym, który, jak już wiadomo, przeszedł dwa miesiące temu.

Ani „Komunalnik”, ani władze gminy nie pokusiły się o to, by na swoich stronach umieścić chociażby grafik wywozu śmieci czy informacje o systemie segregacji odpadów. Jest to tym bardziej dziwne, że wniosek taki został zgłoszony do wydziału rolnictwa.

Wprawdzie pora jesienna, a więc niektóre zwierzęta zapadają w zimowy sen, ale nie podejrzewaliśmy, że „Komunalnik” też się do nich zalicza, nawet więcej – jesteśmy tego pewni. Apelujemy więc: pora się obudzić i wziąć się w garść, a najlepiej do roboty.

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Komentarze

  • Brak komentarzy