Czy powiat uratuje gimnazjum?

Odsłony: 1091

{jcomments on}Czy powiat uratuje gimnazjum?

Na razie to tylko przymiarka, ale już dziś wiadomo, że podobne przypadki są prawdziwą rzadkością. Powiat nyski nosi się z zamiarem przejęcia Publicznego Gimnazjum nr 3 w Nysie przy ul. Kościuszki, które z powodu oszczędności właściwie już zostało przez gminę zlikwidowane, ale formalnie przestanie istnieć 31 sierpnia 2014 r.

Z propozycją przejęcia szkoły wystąpili pracownicy placówki, uczniowie oraz rodzice. 27 września 2013 roku radni powiatowi przyjęli uchwałę, w której  wyrazili zgodę na utworzenie z dniem 1 września 2014 r. nowego gimnazjum w miejsce zamykanej „trójki”.

 

Decyzja radnych powiatowych na pewno zaskakuje. W czasach, kiedy wszyscy narzekają na wysokie koszty funkcjonowania szkół, a gminy, choć prowadzenie podstawówek i gimnazjów jest ich zadaniem własnym, uważają, że oświata przejada ich budżet, władze powiatu biorą sobie na kark kolejną szkołę.

Coś tu najwyraźniej nie gra. Nie podejrzewamy, by radni powiatowi swoją decyzją zmierzali do samozagłady. Najwyraźniej mają jakiś pomysł na szkołę  i zamierzają go wcielić w życie. Być może, jest na tyle dobry, że placówka nie będzie generowała strat albo po prostu potrafią patrzeć dalej niż oczy radnych gminnych. Szkoły to nie fabryki, z których produkty trafiają od razu do sklepów. Bardziej przypominają długoterminowe lokaty, które dopiero po latach przynoszą oczekiwane korzyści.

Cokolwiek myślą radni powiatowi, mając zamiar otworzyć gimnazjum, jest na pewno lepsze niż bezmyślność tych, którzy je zamykają. Bogactwo gminy i powiatu mierzy się również ilością prowadzonych szkół, z czego nie wszyscy zdają sobie sprawę.

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Komentarze

  • Brak komentarzy