Szukanie igły w stogu siana

Odsłony: 1614

{jcomments on}Szukanie igły w stogu siana

To powiedzenie najlepiej oddaje czynność poszukiwania harmonogramu odbioru śmieci w naszej gminie. Dotyczy to oczywiście i świata rzeczywistego i wirtualnego, bo w jednym i w drugim znalezienie wspomnianego grafiku graniczy z cudem.  Komunalna spółka z Głuchołaz jest wzorem oszczędności w każdej z dziedzin swojej działalności. Oszczędza nie tylko na pojemnikach, których nie ma, workach, których brakuje, kartkach papieru, które mogłyby być zużyte na wydrukowanie większej ilości harmonogramów, ale także miejscu na stronie internetowej, które nic przecież nie kosztuje, a mimo to ogranicza się nawet wielkość czcionki.

Oczywiście jest powód do radości, że wniosek mieszkańca został uwzględniony i harmonogram wywozu śmieci trafił na stronę internetową, ale nikt nie podejrzewał, że zostanie tak zakamuflowany. Kilka podstron, które trzeba otworzyć, czcionka najmniejsza z możliwych, zero kolorów, bo po co ta rozpusta, i w sumie po długim poszukiwaniu mamy nieczytelny dokument, w którym rozmywają się nagłówki kolumn.

Bardzo to urocze dzieło najnowszej technologii, ale najwidoczniej w „Komunalniku” zapomniano, że druga wojna skończyła się i nikt nie potrzebuje szyfrów jak z enigmy.

Jeśli spółka chciała rzeczywiście wyjść naprzeciw oczekiwaniom odbiorców usług, należało link do tego harmonogramu umieścić na stronie głównej albo tuż pod usługami komunalnymi. Nie wyobrażamy sobie, by ktoś ze starszego pokolenia lub osób mniej obytych z Internetem trafił na ów dokument, a jeśli nawet to mu się udało, to z racji wieku  go nie odczyta. Szkoda, że przy grafiku nie umieszczono licznika odwiedzin, można by śledzić osiągnięcia mieszkańców, którzy dotarli do tak skrzętnie ukrytego skarbu, a może nawet robić zakłady, ilu śmiałków dziennie tam trafi.

Wracając jeszcze do oszczędności „Komunalnika”, trzeba powiedzieć, że wywóz odpadów suchych w Głuchołazach na początku października, a następnie na końcu listopada też jest niezłym przejawem kombinatorstwa. Odstęp miedzy terminami to około 50 dni, ale jak by na to nie patrzeć śmieci wywożone są w każdym miesiącu, a zatem raz w miesiącu. Szkoda tylko, że tego triku nie można powtórzyć częściej, bo oszczędności byłyby jeszcze większe.

Apelujemy do administratora strony internetowej „Komunalnika”, by popracował nad swoją witryną. Nie musi być piękna, wystarczy jak będzie czytelna.

 

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Komentarze

  • Brak komentarzy