Wyznaczył termin spotkania i nie przyjechał

Odsłony: 1198

{jcomments on}Wyznaczył termin spotkania i nie przyjechał

Może nie wielkie, ale spore było zdziwienie mieszkańców Burgrabic, których ominęła przyjemność spotkania na zebraniu wiejskim swojego burmistrza. Jego nieobecność starał się wytłumaczyć radny S. Szul: „Pan burmistrz poinformował, że nie może dzisiaj przybyć, bo zrobili posiedzenie euroregionu Pradziad w Czechach, a burmistrz jest wiceprezesem tego regionu i na to spotkanie musiał pojechać, które dzisiaj i jutro się odbywa”. Niestety, nawet radny nie rozumiał, jak to się stało, że nasz włodarz sam wyznaczył termin zebrania, a następnie ani na niego nie przybył, ani nie wyznaczył nikogo w zastępstwie.

Mieszkańcy czuli się zawiedzeni, że tak rzadko widują burmistrza, gdyż jak mówili „na tamtych spotkaniach nie było nikogo z urzędu i na tym też nie”. Pojawiła się nawet hipoteza, że Czesi najwidoczniej płacą większe podatki do gminy i dlatego nasze władze chętniej jeżdżą do nich. Na pewno dziwnym się wszystkim wydało, że spotkanie członków euroregionu nałożyło się na spotkanie z mieszkańcami wsi, choć oba wyjazdy powinny być dużo wcześniej planowane.

Co tak naprawdę przeszkodziło burmistrzowi lub jego zastępcy zaszczycić swą obecnością zebranych w wiejskiej świetlicy w Burgrabicach, dokładnie nie wiemy, ale domyślamy się, że był to pewien unik. Władze gminy unikają trudnych tematów, a takim niewątpliwie jest sprawa kanalizacji, która dzięki „Wodociągom” została maksymalnie skomplikowana. Prawdę mówiąc, dopóki sprawa nie zostanie załatwiona, trzeba mieć sporą odwagę, żeby spojrzeć w oczy często niezamożnym mieszkańcom wsi, na których przerzuca się wysokie koszty podłączania budynków do sieci kanalizacyjnej.

Nieobecność burmistrza jest wielką stratą dla wsi, choćby dlatego, że już wcześniej pojawiały się głosy, że niektórzy burgrabiczanie nawet nie wiedzą, jak burmistrz wygląda. Dziwne, bo przecież przed wyborami zawsze przyjeżdża, a czasem nawet przemawia przy okazji mszy dożynkowej. Wtedy jednak też się śpieszy i może dlatego co niektórzy nie zdążą zapamiętać, jak nasz burmistrz wygląda.