Kuchnia kolumbijska

Odsłony: 1297

{jcomments on}Kuchnia kolumbijska

Kuchnia kolumbijska składa się z dwóch skrajności: albo potrawy są mocno posolone (co mi akurat odpowiada), albo pocukrowane (i tutaj zaczyna się mój problem). Napoje i soki smakują jak nasze koncentraty. Czasem uda się poprosić o coś bez cukru, lecz jest to raczej rzadkość. Napoje są często mieszane w wielkich garach i sprzedawane na słodkie szklanki. Na ulicach sprzedawane są wafle obleas posmarowane karmelem. W droższych kawiarniach serwowane są gofry, które po hiszpańsku również nazywają się gofre! Cukier zaczął mi już wychodzić uszami.


Potrawy należące do kategorii „słonej” smakują mi wyśmienicie. Składają się z ziemniaków lub ryżu, gotowanych specjalnych bananów i mięsa, tyle tylko, że troszeczkę inaczej przyrządzonego niż u nas. Specjalnością kuchni jest zupa ajiaco z dodatkiem śmietany i drugie danie – tamal, czyli ryż z mięsem zawinięty w liście bananowca. Na ulicy popularną przekąską są takie nasze pierogi z różnym nadzieniem zwane espanadas. Niesamowite bogactwo stanowią w Kolumbii owoce, często u nas niespotykane. Podaje się je na deser na surowo lub w postaci koktajli (oczywiście z cukrem!). Przy kolacji degustujemy też lokalne trunki: rum Santa Fe i 29-procentową nalewkę anyżową Nektar. Piwo Club Colombia zagryzamy ... wypieczonymi mrówkami mutantami, które są tutaj odpowiednikiem chipsów. W małych lokalnych knajpkach dostać można jeszcze alkoholowy napój chichę, o którym szczegółowo opowiadał Cejrowski. Chicha zrobiona jest ze sfermentowanej kukurydzy. Tradycyjnie ludzie w dżungli żuli kukurydzę i wypluwali ją do miski. Enzymy ślinowe powodowały fermentację. Dziś kukurydzę „żuje” maszyna. Napój wciąż wygląda jednak i smakuje przy pierwszym łyku jak ... rzygi. Dopiero po pierwszym odruchu wymiotnym smakuje wyśmienicie!!!

(Natalia Brożko)

Czytaj dalej


Danie dnia

 

Słodkie wafle

Tamal