Szczepimy się wszędzie, ale rzadko w Głuchołazach

przez es
Odsłony: 517

Żenująca wydaje się sytuacja, że mieszkańcy naszej gminy masowo szczepią się poza Głuchołazami.

Ciągle słyszy się o wyjazdach do Brzegu, Grodkowa, Opola, a nawet małego Kałkowa w gminie Otmuchów, gdzie kolejka do szczepienia jest dużo krótsza. Szczepienie nie jest chyba zbyt skomplikowanym zabiegiem, więc dziwi fakt, że w mieście, w którym jest tyle szpitali, a część z nich ma sporo niezagospodarowanej przestrzeni, nie zorganizowano kilku punktów szczepień i nie zadbano w ten sposób o bezpieczeństwo zdrowotne głuchołazian.

Sprawa powoływania nowych punktów nie jest jeszcze zamknięta, bo przecież starosta nyski pochwalił się w ostatnim wywiadzie dla Radia Opole, że w Nysie ma powstać nowy punkt szczepień, z którego będzie mogło skorzystać ok. 3 tys. osób tygodniowo. Dlaczego więc u nas taka niemoc?

Czytaj też: W powiecie nyskim nie mamy nocnej apteki

Zobacz też: Czy będzie więcej punktów szczepień?

Zobacz również: Na domek dla owadów też nie szczędzono grosza

Nasza strona: glucholazy.eu

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.