Czyżby gorączka złota?

przez es
Odsłony: 578
Głuchołazy Kopa Biskupia
Głuchołazy Kopa Biskupia

Wszystko wskazuje na to, że nasi sąsiedzi Czesi przymierzają się do reaktywacji kopalni złota w Zlatych Horach.

Jak podała NTO, już w grudniu tego roku mają się zacząć odwierty, które potwierdzą albo zaprzeczą opłacalności wydobycia tego kruszcu w tym miejscu. Odwierty mają być dużo głębsze niż podczas poprzedniej eksploatacji i mogą sięgać nawet kilometra w głąb ziemi. Optymistyczna wersja brzmi, iż w kopalni w Zlatych Horach może być jeszcze od 2 do 10 ton złota, a przy obecnych wysokich cenach tego szlachetnego metalu wydobycie może być opłacalne.
Czesi podkreślają, że reaktywacja istniejącej kopalni jest dużo tańsza niż budowa jej od nowa. W zlatohorskich podziemnych korytarzach istnieje cała infrastruktura, która nie jest wcale taka przestarzała, bo wydobycie prowadzono tu jeszcze w latach dziewięćdziesiątych XX wieku. Przy obecnym rozwoju techniki możliwe jest też zwiększenie wydajności odzyskiwania złota z wydobywanej rudy i może ona wynosić aż 85 %. Dodajmy, że złoto wcale nie musi być priorytetem w wydobyciu, ale jedynie dodatkiem do niej. W zlatohorskich złożach są przecież obecne inne metale, jak miedź, ołów, cynk czy srebro i ich pozyskiwanie też może być dochodowe.
Kto wie, czy wydobycie złota i innych surowców nie przeniesie się kiedyś na stronę polską. W końcu i tutaj ciągną się złoża i dawniej też były eksploatowane. A że na kopalniach złota można zarobić, udowodnił już Złoty Stok, który wprawdzie kruszcu nie wydobywa, ale na zwiedzaniu sztolni nieźle zarabia. Jeśli zatem Zlate Hory zaczną się bogacić na wydobyciu, może się okazać, że tylko Głuchołazy ze złota nie czerpią żadnych korzyści.

Czytaj też: Mobilna urna

Zobacz też: Starania o łącznik obwodnicy Nysy

Zobacz również: Na domek dla owadów też nie szczędzono grosza

Nasza strona: glucholazy.eu

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.