Dlaczego nie płacimy podatków lokalnych?

przez JW
Odsłony: 424

Mieszkając lub działając na terenie gminy musimy płacić na jej rzecz daniny.

Są to między innymi podatki od nieruchomości, rolny, leśny, od środków transportu i czynności cywilnoprawnych. Niestety nie wszyscy je regulują. Wzrasta zadłużenie wobec gminy. Suma niezapłaconych podatków na koniec 2019 roku wynosiła 7310 342 zł.  Osoby prawne winne są gminie 4 511 351 zł a osoby fizyczne 2 7989 91 zł.

Największe zaległości występują w podatku od nieruchomości tu osoby prawne zalegają na kwotę 4 428 267 zł a osoby fizyczne 2062085 zł. To daje kwotę 6 490 352 zł. W 2019 roku gmina z tytułu podatku od nieruchomości zebrała kwotę około 12,8 mln zł, zaległości z tytułu tego podatku stanowią około 6,4 mln zł (około 50 % rocznych wpływów z tego podatku).

Przychód gminy z tych czterech podatków to ponad 16 mln złotych a zaległości podatkowe to około 7,3 mln zł (około 45% rocznych wpływów z tytułu tych podatków). Taka sytuacja nie jest optymistyczna. Kwota niezapłaconych podatków jest olbrzymia. Dla przykładu przebudowa Muszli i budowa nowych ścieżek w Parku Zdrojowym to kwota około 5 mln zł.

Trzeba się zastanowić, dlaczego powstaje to zadłużenie. Czy stawki podatkowe są za wysokie, czy mieszkańców naszej gminy nie stać na ich płacenie a może są jeszcze inne? Pewne jest, że brak 7 mln w kasie gminy powoduje, że wiele działań na rzecz jej mieszkańców nie może być realizowanych. Na przykład budowa dróg, chodników oświetlenia placów zabaw i tak dalej.