Głuchołazy żłobek
Głuchołazy żłobek
Plac zabaw przy Żłobku Miejskim do odbudowy. Gmina wybrała wykonawcę
JW

Gmina Głuchołazy rozstrzygnęła postępowanie dotyczące inwestycji pod nazwą „Odbudowa placu zabaw zniszczonego podczas powodzi wraz z zagospodarowaniem terenu Żłobka Miejskiego w Głuchołazach”. Chodzi o teren Żłobka Miejskiego przy Alei Jana Pawła II 24. Zamówienie obejmuje odbudowę placu zabaw zniszczonego podczas powodzi, rozbudowę wiaty drewnianej, montaż modułowego budynku gospodarczego oraz odtworzenie utwardzeń na terenie żłobka.

Kwota, jaką zamawiający zamierzał przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia, wynosiła 850 762,88 zł brutto. Najkorzystniejszą ofertę złożyła firma GABART z Izbicka. Wartość wybranej oferty to 794 242,85 zł brutto. Oznacza to, że oferta jest niższa od kwoty zabezpieczonej przez gminę o 56 520,03 zł.

Do postępowania wpłynęły dwie oferty. Pierwszą złożyła firma GABART z ceną 794 242,85 zł brutto. Drugą ofertę złożyła firma ROYAL PLAY z Warszawy na kwotę 969 660,00 zł brutto. Obie firmy zaproponowały 60 miesięcy gwarancji na wykonane roboty budowlane oraz dostarczone i wbudowane materiały.

Zakres prac obejmuje między innymi przygotowanie terenu pod plac zabaw, wykonanie nawierzchni, dostawę i montaż ogrodzenia, montaż koszy na śmieci, ławek i elementów małej architektury. W dokumentacji wymieniono także dostawę i montaż piaskownicy, zadaszenia typu trójkątny żagiel, urządzeń zabawowych oraz tablicy z regulaminem placu zabaw.

Na placu zabaw mają pojawić się między innymi karuzela okrągła, trzy tablice manipulacyjne, bujaki sprężynowe, skrzynia na zabawki, tablica do rysowania oraz zjeżdżalnia dwustanowiskowa. Zaplanowano również nasadzenia zieleni oraz odtworzenie części nawierzchni z kostki brukowej.

Osobną częścią zadania będzie dostawa i montaż modułowego budynku gospodarczego oraz wiaty drewnianej. Przewidziano także prace przy utwardzeniach terenu, w tym rozbiórkę starych chodników, wykonanie nowych obrzeży, podbudowy, chodników z kostki brukowej, regulację studzienek oraz uporządkowanie terenów przyległych.

Ważne jest to, że prace będą prowadzone na terenie czynnego żłobka. W dokumentacji zapisano, że wykonawca musi tak zorganizować roboty, aby zapewnić bezpieczeństwo dzieci, personelu i rodziców oraz utrzymać bezpieczne dojścia do budynku. Roboty uciążliwe, takie jak hałas, pylenie czy użycie ciężkiego sprzętu, mają być planowane poza godzinami największego ruchu przy przyprowadzaniu i odbieraniu dzieci.

Zamawiający wymaga, aby całe zadanie zostało wykonane w terminie 4 miesięcy od dnia zawarcia umowy.

To kolejna inwestycja związana z usuwaniem skutków powodzi w Głuchołazach. W tym przypadku dotyczy miejsca, z którego korzystają najmłodsi mieszkańcy gminy.

Czytaj też: Gmina wybrała wykonawcę. Dawna sala sportowa ma zostać przebudowana na nową siedzibę OPS

Zobacz też: Gdzie działa miejski monitoring w Głuchołazach? Urząd przedstawił dane i statystyki

Zobacz również: Ogłoszono przetarg na odbudowę mostu św. Wojciecha w Głuchołazach

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube

Głuchołazy straż miejska
Głuchołazy straż miejska
Gdzie działa miejski monitoring w Głuchołazach? Urząd przedstawił dane i statystyki
JW

Komisja Turystyki, Sportu i Bezpieczeństwa Publicznego Rady Miejskiej w Głuchołazach zwróciła się o przedstawienie szczegółowych informacji dotyczących miejskiego monitoringu. Radni chcieli poznać obszar objęty kamerami, skuteczność interwencji z wykorzystaniem monitoringu oraz możliwości jego rozbudowy.

W odpowiedzi Urząd Miejski poinformował, że monitoring obejmuje teren zamknięty ulicami: Wyszyńskiego (łącznie z dworcem PKP), Kościuszki (rejon kościoła św. Rocha), Kraszewskiego (rejon sklepu Rabat) oraz Parkową (rejon Muszli Leśnej).

Jak wyjaśniono, kamery zostały rozmieszczone w taki sposób, aby ich pola widzenia wzajemnie się uzupełniały. Dzięki temu możliwa jest ciągła obserwacja całego monitorowanego obszaru.

Urząd przedstawił również dane dotyczące wykorzystania zapisów z monitoringu.

W 2022 roku funkcjonariuszom Policji przekazano 65 nagrań, natomiast Straż Miejska wykorzystała ich 798.

W 2023 roku Policja otrzymała 272 nagrania, a Straż Miejska wykorzystała 413.

W 2024 roku przekazano Policji 292 nagrania, a Straż Miejska wykorzystała 275.

W 2025 roku do Policji trafiły 293 nagrania, natomiast Straż Miejska wykorzystała ich 320.

Od początku 2026 roku Policji przekazano już 215 nagrań, a Straż Miejska wykorzystała 320 zapisów.

Komisja zwróciła także uwagę na potrzebę zabezpieczenia środków na pilny montaż nowych kamer w miejscach, gdzie przebywa więcej mieszkańców, między innymi na placach zabaw i w parkach.

Urząd Miejski poinformował, że rozbudowa i modernizacja monitoringu miejskiego jest na bieżąco analizowana przez przedstawicieli gminy oraz służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. W pracach uczestniczą m.in. burmistrz, przedstawiciele Policji, Państwowej Straży Pożarnej, Straży Miejskiej, Ośrodka Pomocy Społecznej oraz GKTBS.

Jak podkreślono, przy planowaniu nowych lokalizacji kamer brane są pod uwagę również uwagi zgłaszane przez mieszkańców. Wyniki tych analiz mają wpływ na coroczne planowanie środków w budżecie gminy przeznaczonych na rozwój systemu monitoringu.

Czytaj też: Gmina wybrała wykonawcę. Dawna sala sportowa ma zostać przebudowana na nową siedzibę OPS

Zobacz też: Majątek naszych radnych za 2025 rok

Zobacz również: Ogłoszono przetarg na odbudowę mostu św. Wojciecha w Głuchołazach

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube

Głuchołazy Urząd Miejski
Głuchołazy Urząd Miejski
Ul. Kopernika po remoncie pęka. Gmina wskazuje na ciężki ruch po powodzi
JW

Ulica Kopernika w Głuchołazach miała być po remoncie bezpieczniejsza i wygodniejsza dla kierowców. Teraz okazuje się, że na jezdni pojawiły się ubytki, spękania i uszkodzenia nawierzchni. Sprawą zainteresował się radny Jan Ćwiek, który złożył zapytanie do burmistrza Głuchołaz.

Radny pytał między innymi o to, kiedy wykonano remont, ile kosztowały prace, czy wykonawca udzielił gwarancji oraz czy gmina planuje działania naprawcze.

Z odpowiedzi przekazanej przez Urząd Miejski wynika, że remont ul. Kopernika zakończył się 5 kwietnia 2024 roku. Koszt zadania wyniósł 105 061,41 zł. Prace były dofinansowane ze środków Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg.

Wykonawca udzielił 60-miesięcznej gwarancji. Obowiązuje ona od dnia podpisania protokołu odbioru końcowego do 6 kwietnia 2029 roku.

Gmina wyjaśnia jednak, że remont obejmował wykonanie nowej nakładki z betonu asfaltowego na istniejącej podbudowie drogi. Według urzędu przyjęte rozwiązanie miało wystarczyć do wydłużenia okresu użytkowania nawierzchni.

Problem pojawił się po powodzi z 2024 roku. Jak wskazuje urząd, po remoncie droga była użytkowana znacznie intensywniej, niż pierwotnie zakładano. Ulicą miały jeździć liczne pojazdy ciężarowe przewożące odpady, gruz i inne materiały związane z usuwaniem skutków powodzi.

Według gminy takie ponadnormatywne obciążenie mogło przyspieszyć ujawnienie się uszkodzeń nawierzchni.

15 kwietnia 2026 roku przeprowadzono przegląd gwarancyjny drogi z udziałem inspektora nadzoru inwestorskiego. W jego wyniku potwierdzono, że spękania mogły powstać wskutek intensywnej eksploatacji drogi. Gmina zaznacza, że gwarancja nie obejmuje takich uszkodzeń, ponieważ remont dotyczył nawierzchni położonej na istniejącej podbudowie.

W zaleceniach z przeglądu wskazano konieczność wymiany podbudowy w miejscach występowania pęknięć. Sprawa nadal jest w toku.

Pytania pozostają

Odpowiedź gminy wyjaśnia część sprawy, ale jednocześnie rodzi kolejne pytania. Skoro droga była remontowana w 2024 roku, a już po dwóch latach wymaga interwencji, mieszkańcy mogą pytać, czy zakres prac był wystarczający.

Gmina wskazuje na wyjątkowe okoliczności po powodzi. To ważny argument, bo wiele lokalnych dróg rzeczywiście zostało mocno obciążonych ruchem ciężkich pojazdów. Z drugiej strony pozostaje pytanie, czy przy planowaniu remontu ul. Kopernika prawidłowo oceniono stan podbudowy.

Najważniejsza informacja dla mieszkańców jest dziś taka: ulica ma uszkodzenia, gwarancja formalnie obowiązuje do 2029 roku, ale urząd wskazuje, że obecne spękania mogą nie być nią objęte. Konieczna może być wymiana podbudowy w miejscach pęknięć.

Na razie nie podano konkretnego terminu wykonania napraw.

Czytaj też: Gmina wybrała wykonawcę. Dawna sala sportowa ma zostać przebudowana na nową siedzibę OPS

Zobacz też: Majątek naszych radnych za 2025 rok

Zobacz również: Ogłoszono przetarg na odbudowę mostu św. Wojciecha w Głuchołazach

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube

Głuchołazy ulica Parkowa
Głuchołazy ulica Parkowa
Głuchołazy w 1946 roku. „Dziś ciche miasteczko” tak pisała o mieście powojenna prasa
JW

W maju 1946 roku „Dziennik Zachodni” opublikował tekst o Głuchołazach. Miasto opisano jako dawne, znane zdrojowisko, które po wojnie zachowało swoje położenie, klimat i zabudowę, ale straciło dawny ruch. Autor pisał wprost: Głuchołazy były piękne, lecz ciche i zapomniane. Głuchołazy, maj 1946 roku. Polska dopiero podnosi się po wojnie. W gazetach dominują informacje o odbudowie kraju, zmianach politycznych i życiu na tzw. Ziemiach Odzyskanych. W jednym z numerów „Dziennika Zachodniego” pojawia się jednak tekst poświęcony Głuchołazom.

Artykuł nosił tytuł „Głuchołazy, dziś ciche miasteczko”. Już sam tytuł pokazuje, w jakim nastroju autor patrzył na miasto. Nie pisał o zniszczeniach, ruinach czy biedzie. Pisał o miejscu, które nadal miało ogromny potencjał, ale brakowało w nim ludzi i dawnego życia.

Według gazety Głuchołazy leżały „u podnoża północnych stoków sudeckich gór”, nad nurtem Białej. Autor przypominał, że przed wojną było to znane i chętnie odwiedzane zdrojowisko. Po wojnie określił je jednak jako „zapomnianą i cichą mieścinę”.

Najciekawsze jest to, że w opisie z 1946 roku podkreślono, iż miasto nie zostało poważnie zmienione przez wojnę. Nadal miało piękne położenie, lecznicze powietrze, sanatoria, wille, park i otaczającą je zieleń. Problem był inny. Brakowało ludzi, którzy mogliby na nowo tchnąć życie w ten zakątek.

Autor pisał, że położenie zdroju było „śliczne”. Wymieniał kościelne wieże, fabryczne kominy, kompleksy sanatoriów, domy i wille ukryte w zieleni ogrodów. Miasto właściwe położone było na wysokości około 300 metrów nad poziomem morza, natomiast część zdrojowa, z sanatoriami, basenem i parkiem miejskim, znajdowała się na zboczach Góry Drzewnej.

Osobne miejsce w tekście zajmował klimat. To właśnie on miał być największym atutem Głuchołaz. Gazeta podawała, że przed wojną przyciągał on około 10 tysięcy kuracjuszy rocznie. Zwracano uwagę na łagodne zimy, brak dokuczliwych upałów latem oraz jesień i wiosnę bez mgieł. W artykule podkreślano również znaczenie lasów, czystego powietrza i położenia sprzyjającego leczeniu chorób płuc.

W tekście pojawia się też obraz Głuchołaz jako miejscowości wypoczynkowej. Miały być dobrym miejscem nie tylko dla osób chorych, ale także dla ludzi przemęczonych, wyczerpanych i potrzebujących spokoju. To ważny fragment, bo pokazuje, że już wtedy widziano w Głuchołazach nie tylko zwykłe miasto, ale także miejsce leczenia, odpoczynku i regeneracji.

Artykuł z 1946 roku jest dziś ciekawym świadectwem czasu. Pokazuje Głuchołazy w momencie przejściowym. Z jednej strony było to miasto o dużym potencjale: uzdrowiskowym, turystycznym i gospodarczym. Z drugiej strony było to miejsce, które dopiero czekało na nowych mieszkańców, kuracjuszy i odbudowę dawnego znaczenia.

Ten dawny opis czyta się dziś szczególnie mocno. Wiele z wymienionych wtedy atutów Głuchołaz nadal pozostaje aktualnych: położenie u podnóża Gór Opawskich, bliskość lasów, Góra Parkowa, Park Zdrojowy, Biała Głuchołaska i tradycje wypoczynkowe.

Zmieniły się czasy, zmieniło się miasto, ale pytanie postawione pośrednio w 1946 roku brzmi aktualnie również dzisiaj: czy Głuchołazy potrafią w pełni wykorzystać swoje naturalne i historyczne walory?

Powojenny tekst z „Dziennika Zachodniego” przypomina, że potencjał Głuchołaz nie jest nowym tematem. Już 80 lat temu pisano o mieście jako o miejscu pięknym, zdrowym i wyjątkowo położonym. Wtedy brakowało ludzi, którzy przywróciliby mu dawny ruch. Dziś pozostaje pytanie, jak najlepiej wykorzystać to dziedzictwo dla przyszłości miasta i całej gminy. (foto: Biblioteka Śląska)

Czytaj też: Piękna Madonna z Biskupowa

Zobacz też: Pociągiem na „Dziki Zachód”: Jak powstała polska administracja w Głuchołazach

Zobacz również: Kupcy z Ziegenhals – między tradycją a nowoczesnym handlem

Nasza strona: glucholazy.eu

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube