Nyski odcinek Drogi Jakubowej

przez es
Odsłony: 941

W Głuchołazach na Górze Chrobrego, przy Studni Jakubowej rozpoczyna się nyski odcinek Drogi św. Jakuba.

Prowadzi on do Nysy przez Gierałcice, Biskupów, Koperniki i Siestrzechowice, i dalej z Nysy do Skorogoszczy. Łączna długość drogi to 106 km. 

Nyska „droga Jakubowa” to jedna z licznych w Europie Dróg św. Jakuba, których  miejscem docelowym  jest Sanktuarium św. Jakuba w Santiago de Compostela, leżące w północno-zachodniej Hiszpanii. Tam na początku IX w., dokładnie w 813 roku odkryto grób Apostoła, który w krótkim czasie stał się najbardziej odwiedzanym miejscem pielgrzymkowym.  

W gronie Dwunastu Apostołów było dwóch uczniów o imieniu Jakub: Jakub syn Alfeusza, zwany Młodszym i Jakub syn Zebedeusza, zwany Starszym. Jakub Starszy był bratem Jana Apostoła i Ewangelisty. Obu braci Jezus nazwał „synami gromu”. Jakub Starszy jako pierwszy z Apostołów poniósł śmierć męczeńską. Został skazany na ścięcie przez Heroda Agryppę I ok. 44 roku. Według tradycji, uczniowie Apostoła uciekając przed prześladowaniami, zabrali jego szczątki z Palestyny i przewieźli na teren dzisiejszej Hiszpanii, gdzie zostały odnalezione w IX wieku. Spadające gwiazdy miały wskazać ich miejsce. Do tej legendy nawiązuje nazwa miasta Santiago (hiszpańska wersja imienia Jakub) de Compostela („Pole gwiazd”). W 1884 roku papież Leon XIII potwierdził autentyczność relikwii. 

Znakiem Drogi Jakubowej jest muszla, która w dawnych wiekach służyła pielgrzymom do zaczerpnięcia wody z pobliskich źródeł, studni i rzek. Dlatego mieli ją przy sobie, przyczepioną do szaty, torby lub kapelusza. Była też znakiem rozpoznawczym zdążających do Santiago lub potwierdzeniem odbycia pielgrzymki. Dziś jest odznaką wyjątkową, ponieważ od końca XX wieku szlak Jakubowy przeżywa renesans. Znowu jak przed wiekami tysiące pielgrzymów z różnych zakątków Europy podąża do Santiago de Compostela. 

Droga św. Jakuba to największy i najbardziej znany szlak pielgrzymkowy w Europie. W 1987 roku nadano mu status Europejskiej Drogi Kulturowej. Drogami św. Jakuba pielgrzymuje się samotnie, bo nie chodzi tylko o przemierzanie drogi w kilometrach, ale także, a może przede wszystkim, w głąb samego siebie. 

RW