Głuchołazy rynek
Głuchołazy rynek
Głuchołazy się wyludniają
JW

Gmina Głuchołazy ma coraz mniej mieszkańców. Najnowsze dane zawarte w „Raporcie o stanie Gminy Głuchołazy za 2025 rok” pokazują wyraźny trend spadkowy, który może budzić poważne obawy o przyszłość samorządu, lokalnej edukacji, rynku pracy i usług publicznych.

Według danych przedstawionych w raporcie, liczba mieszkańców Gminy Głuchołazy systematycznie maleje:

  • 2022 rok – 22 534 mieszkańców
  • 2023 rok – 22 292 mieszkańców
  • 2024 rok – 22 064 mieszkańców
  • 2025 rok (stan na 30 czerwca) – 21 906 mieszkańców

To oznacza, że w ciągu zaledwie kilku lat z gminy ubyło ponad 600 mieszkańców.

Jeszcze bardziej niepokojące są dane dotyczące urodzeń i zgonów. W pierwszej połowie 2025 roku w gminie odnotowano 41 urodzeń i aż 161 zgonów. To niemal cztery razy więcej zgonów niż narodzin.

To nie jest wyłącznie statystyka. Za tymi liczbami kryją się realne konsekwencje dla mieszkańców.

Mniej mieszkańców oznacza mniejsze wpływy do budżetu, mniejszą liczbę dzieci w szkołach i przedszkolach, trudniejsze utrzymanie części usług publicznych, a także coraz większe wyzwania związane ze starzeniem się społeczeństwa.

Wyludnianie to problem, z którym mierzy się wiele mniejszych miast i gmin w Polsce, ale dane z Głuchołaz pokazują, że zjawisko jest wyraźne również tutaj.

Pojawia się więc pytanie: czy gmina ma plan, jak zatrzymać mieszkańców i przyciągnąć nowych?

Powody mogą być różne — migracja młodych ludzi do większych miast, niż demograficzny, starzenie się mieszkańców czy ograniczony rynek pracy.

Jedno jest pewne — jeśli trend się utrzyma, skutki będą odczuwalne przez wszystkich mieszkańców.

Jak oceniacie te dane? Czy Głuchołazy mają pomysł na zatrzymanie tego trendu?

Czytaj też: Protest klubów piłkarskich na rynku w Głuchołazach

Zobacz też: Ziemia zapadła się pod samochodem

Zobacz również: Będzie remont drogi do Podlesia

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube

 

Głuchołazy powódź
Głuchołazy powódź
Mieszkańcy chcą konsultacji w sprawie ochrony przeciwpowodziowej
JW

Mieszkańcy i przedstawiciele strony społecznej chcą większego wpływu na decyzje dotyczące przyszłej ochrony przeciwpowodziowej Głuchołaz i regionu. W poniedziałek, 25 maja, do burmistrza Głuchołaz ma trafić petycja w sprawie organizacji – jak podkreślają autorzy – rzeczywistych konsultacji społecznych dotyczących planowanych rozwiązań przeciwpowodziowych.

Informację o zakończeniu zbiórki podpisów opublikowała grupa „TAK! dla kanału ulgi TAK! dla bezpiecznego regionu”. Autorzy inicjatywy dziękują mieszkańcom za wsparcie, podpisy i zaangażowanie, podkreślając, że sprawa bezpieczeństwa przeciwpowodziowego budzi duże emocje i zainteresowanie lokalnej społeczności.

Publiczne przekazanie petycji zaplanowano na poniedziałek, 25 maja, o godzinie 12:45 w sali posiedzeń Urzędu Miejskiego w Głuchołazach.

Jak podkreślają autorzy petycji, przedstawione dotąd warianty ochrony przeciwpowodziowej mogą mieć istotny wpływ nie tylko na bezpieczeństwo mieszkańców, ale także na tereny zamieszkałe, środowisko naturalne oraz kwestie związane z prawem własności.

W petycji znalazły się konkretne postulaty. Mieszkańcy domagają się ogłoszenia harmonogramu konsultacji społecznych, organizacji otwartych spotkań z mieszkańcami, udziału przedstawicieli Wód Polskich, niezależnych ekspertów i strony społecznej, a także wcześniejszego udostępnienia pełnej dokumentacji dotyczącej planowanych rozwiązań.

Autorzy inicjatywy podkreślają, że spotkania powinny odbywać się w terminach umożliwiających realny udział mieszkańców.

Zdaniem organizatorów przekazanie sprawy wyłącznie do Wód Polskich mogłoby ograniczyć wpływ mieszkańców na proces podejmowania decyzji dotyczących bezpieczeństwa gminy.

W opublikowanym stanowisku wskazano również, że burmistrz – jako organ odpowiedzialny za bezpieczeństwo mieszkańców i reprezentowanie wspólnoty samorządowej – ma możliwość zorganizowania otwartej debaty publicznej i konsultacji.

Sprawa ochrony przeciwpowodziowej w Głuchołazach nadal budzi duże emocje po powodzi z 2024 roku. Poniedziałkowe przekazanie petycji może być kolejnym ważnym etapem lokalnej debaty o bezpieczeństwie mieszkańców.

#GlucholazyEu #GłuchołazyEu #portalGlucholazyEu

Czytaj też: Protest klubów piłkarskich na rynku w Głuchołazach

Zobacz też: Ziemia zapadła się pod samochodem

Zobacz również: Będzie remont drogi do Podlesia

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube

 

Gmina Głuchołazy Podlesie
Gmina Głuchołazy Podlesie
Będzie remont drogi do Podlesia
JW

Mieszkańcy czekający na poprawę stanu drogi do Podlesia mogą spodziewać się zmian. Powiat Nyski podpisał umowę z wykonawcą na remont drogi powiatowej prowadzącej do tej miejscowości. Inwestycja obejmie odcinek 1150 metrów drogi powiatowej nr 1620 O.

Prace wykona firma PD TRAKT Sp. z o.o. z Kluczborka, a zakończenie inwestycji zaplanowano na sierpień 2026 roku. Całe zadanie, obejmujące również remont drogi w Mesznie, ma wartość 1 391 540,83 zł.

W przypadku drogi do Podlesia zaplanowano kompleksowy remont nawierzchni. Zakres prac obejmuje wymianę istniejącej nawierzchni bitumicznej, lokalne frezowanie, wykonanie warstwy wyrównawczej oraz ułożenie nowej nawierzchni. Powstaną także nowe pobocza z kruszywa.

Przewidziano również remont przepustu pod zjazdem na drogę transportu leśnego oraz lokalne wzmocnienie podbudowy na jednym z łuków drogi. Dodatkowo na odcinku 100 metrów wykonana zostanie nawierzchnia o podwyższonej szorstkości w kolorze czerwonym, co ma poprawić bezpieczeństwo użytkowników.

To kolejna inwestycja drogowa realizowana przez Powiat Nyski, która ma poprawić komfort i bezpieczeństwo mieszkańców korzystających z lokalnych tras.

Czytaj też: Protest klubów piłkarskich na rynku w Głuchołazach

Zobacz też: Ziemia zapadła się pod samochodem

Zobacz również: Dworzec autobusowy zmienia lokalizację. Rusza przebudowa przy ul. Wyszyńskiego

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube

Głuchołazy Urząd Miejski
Głuchołazy Urząd Miejski
Gmina wydała prawie 673 tys. na walkę z uzależnieniami
JW

W 2025 roku Gmina Głuchołazy wydała 672 984,32 zł na realizację działań związanych z profilaktyką uzależnień, przeciwdziałaniem narkomanii oraz wsparciem osób i rodzin dotkniętych problemem alkoholowym. Tak wynika z raportu z wykonania Gminnego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Przeciwdziałania Narkomanii.

Większość pieniędzy pochodziła z tzw. korkowego, czyli opłat za zezwolenia na sprzedaż alkoholu. W ubiegłym roku wpływy z tego tytułu wyniosły 627 760,68 zł. Pozostała część została pokryta z budżetu gminy.

Największa część środków została przeznaczona na pomoc dzieciom i rodzinom oraz funkcjonowanie punktu konsultacyjnego. Na ten cel wydano 342 169,60 zł. W ramach tych działań wsparciem objęto 30 dzieci w placówce wsparcia dziennego, a z porad specjalistycznych skorzystało 20 osób.

Drugą największą pozycją były wydatki związane z ograniczaniem dostępności alkoholu i poprawą bezpieczeństwa. Na monitoring miejski oraz działania kontrolne wydano 138 661,96 zł. W tym czasie przeprowadzono 11 kontroli punktów sprzedaży alkoholu, a gminna komisja zaopiniowała 27 wniosków dotyczących zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych. Dodatkowo monitoring miejski został rozbudowany o nowe kamery w 10 lokalizacjach.

Na działalność Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz wsparcie Klubu Abstynenta przeznaczono 98 437,76 zł. W 2025 roku komisja przyjęła 25 zgłoszeń dotyczących osób nadużywających alkoholu. W czterech przypadkach sprawy skierowano do sądu z wnioskiem o zobowiązanie do leczenia odwykowego.

Na organizację wakacyjnych zajęć sportowych i rekreacyjnych dla dzieci i młodzieży wydano 44 270 zł. W programie „Lato z GOSiR” uczestniczyły 724 osoby.

Programy profilaktyczne prowadzone w szkołach kosztowały 32 850 zł. Objęto nimi setki uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych. Realizowano m.in. programy „Debata”, „Unplugged”, „Archipelag Skarbów” i „ARS, czyli jak dbać o miłość?”.

Na szkolenia dla osób pracujących przy przeciwdziałaniu uzależnieniom i przemocy domowej przeznaczono 11 795 zł. Z kolei 4 800 zł kosztowało przygotowanie diagnozy problemów społecznych na terenie gminy, obejmującej badania wśród dorosłych mieszkańców i uczniów.

Raport pokazuje, że działania były prowadzone w wielu obszarach – od profilaktyki w szkołach, przez pomoc rodzinom, po monitoring i działania interwencyjne.

Pozostaje jednak pytanie, które zapewne zada sobie wielu mieszkańców: czy przy wydatkach sięgających niemal 673 tys. zł efekty tych działań są dziś realnie odczuwalne w Głuchołazach?

Czytaj też: Protest klubów piłkarskich na rynku w Głuchołazach

Zobacz też: Ziemia zapadła się pod samochodem

Zobacz również: Dworzec autobusowy zmienia lokalizację. Rusza przebudowa przy ul. Wyszyńskiego

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube

Głuchołazy
Głuchołazy
20,8 mln dla Głuchołaz na odbudowę mostu św. Wojciecha
JW

Głuchołazy otrzymają 20,8 mln zł na odbudowę mostu św. Wojciecha w ciągu ulicy gen. Andersa. Informację o przyznaniu środków przekazała wojewoda opolska Monika Jurek. Finansowanie ma pomóc w usunięciu skutków powodzi z 2024 roku i przywróceniu pełnej komunikacji w tej części miasta.

Jak poinformowano, inwestycja obejmie budowę nowego obiektu mostowego wraz z niezbędną infrastrukturą towarzyszącą. W planach jest nie tylko sama przeprawa, ale również odbudowa dojazdów, wykonanie oświetlenia, odwodnienia oraz umocnienie koryta Białej Głuchołaskiej.

To jedna z większych inwestycji infrastrukturalnych realizowanych w Głuchołazach po ubiegłorocznej katastrofalnej powodzi. Most św. Wojciecha jest ważnym elementem lokalnego układu komunikacyjnego, dlatego jego odbudowa ma znaczenie zarówno dla mieszkańców, jak i dla bezpieczeństwa ruchu.

Łącznie wojewoda przekazała decyzje o finansowaniu dwóch inwestycji związanych z usuwaniem skutków powodzi. Oprócz wsparcia dla Głuchołaz, blisko 7 mln zł trafi do Samorządu Województwa Opolskiego na odbudowę drogi wojewódzkiej nr 417 na odcinku Racławice Śląskie – Klisino.

Przyznane środki to kolejny etap odbudowy infrastruktury zniszczonej podczas powodzi we wrześniu 2024 roku. W przypadku Głuchołaz inwestycja ma nie tylko odtworzyć zniszczoną przeprawę, ale także zwiększyć odporność infrastruktury na podobne zagrożenia w przyszłości.

Czytaj też: Protest klubów piłkarskich na rynku w Głuchołazach

Zobacz też: Ziemia zapadła się pod samochodem

Zobacz również: Dworzec autobusowy zmienia lokalizację. Rusza przebudowa przy ul. Wyszyńskiego

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube

Głuchołazy kościółek świętej Anny
Głuchołazy kościółek świętej Anny
Kaplica św. Anny na Wiszących Skałach
JW

Wędrując leśnymi ścieżkami Przedniej Kopy, nie sposób pominąć jednego z najbardziej malowniczych zakątków Głuchołaz. Tuż nad urwiskiem, zwanym Wiszącymi Skałami, dumnie prezentuje się kaplica św. Anny – zabytek, który od ponad stu lat wpisuje się w duchowy i turystyczny krajobraz naszego miasta.

Historia i fundator

Kaplica św. Anny została wzniesiona w 1908 roku. Jej powstanie było elementem szerzej zakrojonych działań mających na celu podniesienie atrakcyjności turystycznej Głuchołaz w czasach największej prosperity tutejszego uzdrowiska. Dzięki budowie kaplicy, Przednia Kopa (Góra Parkowa) stała się obok wieży widokowej i schroniska niezwykle ciekawym miejscem pątniczym.

Fundatorem tej wyjątkowej budowli był Johann Hoy z Głuchołaz. Była to postać niezwykle zasłużona dla miasta – Hoy był budowniczym m.in. szpitala św. Józefa, który do dziś służy mieszkańcom w centrum Głuchołaz.

Architektura i wnętrze

Obiekt reprezentuje styl neogotycki. Jest to budowla kamienna, ozdobiona subtelnymi ceglanymi detalami, takimi jak gzymsy i obramienia okienne. Nad portalem wejściowym góruje charakterystyczna wieżyczka zwieńczona ostrosłupowym daszkiem.

Wnętrze kaplicy skrywa cenny element artystyczny:

  • W ołtarzu głównym znajduje się rzeźba św. Anny wykonana z białego marmuru sławniowickiego.

  • Dzieło to wyszło spod dłuta nieznanego dziś artysty.

Wiszące Skały i miejskie legendy

Lokalizacja kaplicy nie jest przypadkowa. Stoi ona na tzw. Wiszących Skałach – urwisku o wysokości do 10 metrów, które jest pozostałością po dawnym kamieniołomie. Z miejscem tym wiążą się również lokalne podania. Według ustnych przekazów, w wieżyczce kaplicy przed II wojną światową miał znajdować się dzwon przeniesiony z głuchołaskiego ratusza.

Jak trafić do kaplicy?

Dojście do kaplicy św. Anny to idealny pomysł na spacer. Prowadzą do niej leśne ścieżki zaczynające się w okolicach dzielnicy uzdrowiskowej oraz nadrzecznej promenady u stóp Góry Parkowej. Trasa ta łączy walory rekreacyjne z możliwością obcowania z bogatą historią Głuchołaz.

Czytaj też: Piękna Madonna z Biskupowa

Zobacz też: Pociągiem na „Dziki Zachód”: Jak powstała polska administracja w Głuchołazach

Zobacz również: Kupcy z Ziegenhals – między tradycją a nowoczesnym handlem

Nasza strona: glucholazy.eu

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube 

 

 

 

 

 

Głuchołazy rynek
Głuchołazy rynek
Pociągiem na „Dziki Zachód”: Jak powstała polska administracja w Głuchołazach
JW

Maj 1945 roku. Podczas gdy Europa świętowała koniec najkrwawszej z wojen, w Katowicach zapadały decyzje, które na zawsze miały zmienić oblicze naszego miasta. To właśnie wtedy Szymon Koszyk, doświadczony działacz narodowy i powstaniec śląski, otrzymał misję, która dziś brzmi jak scenariusz filmu przygodowego.

Dekret i bilet w jedną stronę

Wszystko zaczęło się 2 maja 1945 roku. To właśnie tego dnia Śląski Urząd Wojewódzki wydał dekret powołujący Szymona Koszyka na stanowisko pierwszego burmistrza Głuchołaz w powiecie nyskim. Już następnego dnia Koszyk, wraz z naprędce sformowaną ekipą pracowników magistrackich, wsiadł do pociągu jadącego w nieznane.

Wówczas nikt nie mówił o „Ziemiach Odzyskanych” w sposób uroczysty – w pociągowych rozmowach królowało określenie „dziki Zachód”. Panował tam chaos, niepewność i... realne niebezpieczeństwo.

Ostrzał pod Koźlem i biwak na trawniku

Podróż do Głuchołaz wcale nie była prosta. Administracja nie wjechała do miasta „na białym koniu”. Na zachód od Koźla pociąg z polską ekipą został ostrzelany przez grasujące w lasach bandy SS.

Urzędnicy zostali zmuszeni do zmiany planów i wycofania się do Opola, gdzie przez trzy dni czekali na transport autobusowy. Co ciekawe, pierwszy burmistrz wraz ze swoim zespołem koczował w tym czasie... na trawnikach pod Dyrekcją Pocztową.

Szokujący kontrast: Nysa i Głuchołazy

Kiedy w końcu udało się ruszyć w dalszą drogę, widoki za oknem były przerażające. Droga prowadziła przez pusty Niemodlin i kompletnie spaloną Nysę, mijając zaminowane pola i porzucone trupy żołnierzy.

Tym większym zaskoczeniem dla przybyszów był widok samych Głuchołaz:

  •  Miasto ocalało: W przeciwieństwie do sąsiedniej Nysy, Głuchołazy były niemal niezniszczone

  •  Tłumy na ulicach: W mieście przebywało wówczas około 12 000 mieszkańców (choć nie wszyscy byli stałymi rezydentami)

  •  Rosyjskie rządy: Na miejscu działała już komenda wojsk radzieckich, która zdążyła powołać tymczasowy magistrat złożony z dawnych urzędników niemieckich.

     

Trudne początki: Praca za „dziękuję”

Szymon Koszyk wykazał się dużą pragmatyką. Zamiast usuwać wszystkich dotychczasowych pracowników, przyjął niemieckich urzędników do pomocy w nowo tworzonym Zarządzie Miejskim. Problemy były jednak prozaiczne – brakowało jedzenia. Aby wyżywić kadrę i napływających rzemieślników, burmistrz musiał organizować specjalne kuchnie, a konie nienadające się do pracy przeznaczano na rzeź.

„Był to okres »bezgotówkowy«, bo pobory otrzymaliśmy dopiero po pięciu miesiącach! Łatwo nam nie było, ale dawaliśmy sobie radę” – wspominał po latach Koszyk

Tak narodziły się polskie Głuchołazy – miasto, które zamiast gruzów, przywitało pionierów tętniącymi życiem ulicami, ale też pustą kasą i niebezpieczeństwem czyhającym w okolicznych lasach.


Źródła: „Słowo na Śląsku”, nr 38, wrzesień 1954 r.

Czytaj też: Piękna Madonna z Biskupowa

Zobacz też: Odsłonięcie pamiątkowej tablicy w Starym Lesie

Zobacz również: A Bolkowice są w Jarnołtówku

Nasza strona: glucholazy.eu

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube 

Głuchołazy kolej
Głuchołazy kolej
Konwencja z 1948 roku: dokument, który na 77 lat wyłączył Głuchołazy z dostępu do kolei
JW

12 listopada 1948 roku w Warszawie podpisano polsko‑czechosłowacką umowę międzynarodową, która do dziś – mimo zmieniającej się rzeczywistości geopolitycznej – wywiera wpływ na codzienność mieszkańców Głuchołaz.

Mowa o Konwencji o uprzywilejowanym tranzycie kolejowym z Czechosłowacji do Czechosłowacji przez terytorium Polski.

Dokument ten, choć techniczny i pozornie nieistotny, przez lata miał realny wpływ na rozwój lub… brak rozwoju komunikacji kolejowej w południowo-zachodnim fragmencie Opolszczyzny.

📜 Co to była za konwencja?

Konwencja została zawarta między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Czechosłowacką i ratyfikowana w 1950 roku (Dz.U. 1950 nr 15 poz. 134). Jej celem było zapewnienie swobodnego przejazdu pociągów z Czechosłowacji do Czechosłowacji przez stację Głuchołazy – a więc przez terytorium Polski – na odcinku Pokrzywna–Głuchołazy–Mikulovice.

🚆 Tranzyt „z Czech do Czech przez Polskę”

W praktyce chodziło o to, by pociągi mogły przejeżdżać przez polski odcinek bez przeszkód, nie zatrzymując się, nie wsiadając ani nie wysiadając, nie rozładowując towarów, nie podlegając normalnym procedurom. Taki ruch nazwano „tranzytem uprzywilejowanym”.

Konwencja przewidywała, że:

  • na trasie nie wolno prowadzić ruchu pasażerskiego dla mieszkańców Polski,

  • pociągi nie mogły się zatrzymywać poza powodami technicznymi lub służbowymi,

  • bagaże, przesyłki i poczta były wyłączone z polskich procedur celnych,

  • cała infrastruktura techniczna, tabor i personel obsługujący musiały pochodzić z Czechosłowacji,

  • polska strona zapewniała jedynie utrzymanie torów oraz porządek i bezpieczeństwo.

🚫 Czego zakazywała konwencja?

  • Zabronione było wsiadanie i wysiadanie z pociągów na terenie Polski.

  • Zabronione było wydawanie lub przyjmowanie jakichkolwiek przedmiotów z pociągów.

  • W przypadku zatrzymania pociągu, jego pasażerowie mieli pozostawać pod ścisłym nadzorem polskich służb.

  • Konwencja wprowadzała specjalne przepisy celne, sanitarne i paszportowe – inne niż obowiązujące na terenie Polski dla zwykłych podróżnych.

🔐 Konwencja wyłączała Głuchołazy z życia kolejowego

Skutki były bardzo konkretne: pociągi międzynarodowe przejeżdżały przez Głuchołazy, ale mieszkańcy nie mogli z nich korzystać. Nie można było wsiąść ani wysiąść, mimo że linia przebiegała przez samo centrum miasta.

To rodziło niezrozumienie i frustrację – szczególnie w ostatnich dekadach, gdy z jednej strony mówiono o współpracy transgranicznej, a z drugiej – Głuchołazy wciąż pozostawały tylko „punktem przelotowym” dla obcych pociągów.

🧭 Jak długo obowiązywała?

Choć dokument podpisano w 1948 roku, i choć Czechosłowacja już nie istnieje – konwencja nigdy nie została anulowana ani zmieniona… aż do 2025 roku.

Dopiero w maju 2025 r. Prezydent RP wypowiedział Konwencję, a Ministerstwo Spraw Zagranicznych przesłało odpowiednią notę stronie czeskiej w lipcu. W świetle prawa międzynarodowego, Konwencja wygaśnie 22 stycznia 2026 r.

Do tego czasu – formalnie – nadal obowiązuje.

🧾 Czy jest jeszcze ważna?

Tak – na stronie Sejmu RP oraz w bazie aktów prawnych ISAP dokument nadal widnieje jako „obowiązujący”. To standardowa sytuacja – oficjalne wypowiedzenie umowy nie od razu prowadzi do jej usunięcia z systemów prawa krajowego.

Dlatego w sensie formalnym konwencja wciąż funkcjonuje, ale od 2026 roku przestanie obowiązywać.

🌍 Co przyniesie zniesienie konwencji?

  • Umożliwi otwarcie przystanku kolejowego w centrum Głuchołaz dla pociągów międzynarodowych.

  • Pozwoli na rozwój połączeń transgranicznych (np. Głuchołazy–Jesenik–Ostrawa).

  • Przywróci normalność: mieszkańcy zyskają dostęp do przejeżdżających pociągów, tak jak w innych miejscowościach przygranicznych.

  • Otworzy drogę do integracji z czeskim i polskim systemem kolejowym bez sztucznych ograniczeń z połowy XX wieku.


🧩 Ciekawostka: „z Czechosłowacji do Czechosłowacji przez Polskę”

Choć dzisiaj może to brzmieć absurdalnie, taki był tytuł konwencji. Jej treść była dokładnie dostosowana do realiów zimnej wojny: pełnej kontroli, izolacji i podejrzliwości. Polska była tylko „korytarzem”, przez który coś mogło przejechać – ale nie dotknąć, nie otworzyć, nie zatrzymać się.

Ta historia – choć techniczna i formalna – pokazuje, jak dokument sprzed ponad 70 lat może realnie wpływać na życie współczesnych mieszkańców Głuchołaz.

Czytaj też: Most tymczasowy w Markowicach otwarty

Zobacz też: Medal „Za zasługi dla Gminy Głuchołazy” dla Piotra Łojko

Zobacz również: Głuchołazy tracą mieszkańców. W ciągu trzech dekad ubyło ponad 5 tysięcy osób

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube

Głuchołazy
Głuchołazy
Co zobaczyć w Głuchołazach w jeden dzień?
JW

Głuchołazy to miasto, które potrafi zaskoczyć nawet podczas krótkiej wizyty. Malowniczo położone u stóp Gór Opawskich, łączy w sobie klimat byłego uzdrowiska, bogatą historię i bliskość natury. Jeśli ktoś ma tylko jeden dzień na zwiedzanie, warto zaplanować trasę tak, by zobaczyć najciekawsze miejsca.

Rynek i zabytki centrum
Spacer najlepiej zacząć od rynku. To serce miasta, otoczone zabytkowymi kamienicami. Tu widać najlepiej, jak historia łączy się z codziennym życiem mieszkańców. Warto zajrzeć też do pobliskiego kościoła św. Wawrzyńca – największej świątyni w Głuchołazach.

Park Zdrojowy i aleja spacerowa
Następnym punktem powinna być dzielnica zdrojowa. Park Zdrojowy zachwyca ciszą, zielenią i urokliwymi alejkami. Można tu odpocząć przy tężni solankowej albo zajrzeć do Muszli Leśnej, gdzie latem odbywają się koncerty. Z parku prowadzą szlaki w Góry Opawskie – wystarczy krótki spacer, by znaleźć się bliżej natury.

Śladami historii i kultury
Miłośnicy historii mogą odwiedzić fragment dawnych murów obronnych z Basztą Bramy Górnej. To jeden z nielicznych zachowanych elementów średniowiecznych fortyfikacji. Warto też zwrócić uwagę na kapliczki i krzyże rozsiane w różnych częściach miasta – świadectwo wielowiekowej tradycji religijnej i kulturowej regionu.

Góry Opawskie na wyciągnięcie ręki
Jeśli starczy czasu, można wybrać się na krótki wypad w góry. Najpopularniejszy jest szlak na Biskupią Kopę – najwyższy szczyt polskiej części Gór Opawskich. Nawet jeśli nie uda się wejść na sam szczyt, sama droga prowadzi przez malownicze lasy i daje możliwość zobaczenia panoramy okolicy.

Na zakończenie – chwila przy kawie
Po całym dniu dobrze zatrzymać się w jednej z lokalnych kawiarni albo restauracji. To okazja, by spróbować regionalnych dań i spokojnie podsumować wrażenia.

Jeden dzień w Głuchołazach wystarczy, by poczuć klimat tego miejsca. To miasto, które łączy historię, kulturę i przyrodę – i sprawia, że chce się tu wracać.

Czytaj też: Głuchołazy.eu - 10 atrakcji Głuchołaz, które musisz zobaczyć!

Zobacz też: Głuchołazy - pamięć o uzdrowiskowej przeszłości

Zobacz również: Zapomniana perełka europejskich basenów

Nasza strona: glucholazy.eu

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube

Głuchołazy, jakich już nie ma
JW

Dawnych wspomnień czar i zdjęć z przeszłości ciąg dalszy.
Więc dzisiaj rzymskokatolicki kościół gimnazjalny św. Franciszka z Asyżu (dawniej ewangelicki). Zaprojektowany przez architekta Hartmanna, został wzniesiony w latach 1865-1866. Ma neogotycką formę, z ośmioboczną wieżą, która została zakończona iglicowym hełmem.
Możemy porównać i zobaczyć jak zmieniło się nasze miasto. Zdjęcie wykonano przed drugą wojną światową. Został opublikowane przez Bibliotekę Śląską.

Czytaj więcej