Nowy Świętów OSP
Nowy Świętów OSP
Umowa podpisana. Nowa remiza OSP w Nowym Świętowie powstanie w ciągu 17 miesięcy
JW

W Głuchołazach podpisano umowę na budowę nowej remizy Ochotniczej Straży Pożarnej w Nowym Świętowie. Inwestycja obejmuje nie tylko sam budynek, ale również zaplecze szkoleniowe oraz pełne wyposażenie obiektu.

Umowę podpisano w poniedziałek, 27 kwietnia. Zadanie zostanie zrealizowane w formule „zaprojektuj i wybuduj”, co oznacza, że wykonawca odpowiada zarówno za przygotowanie dokumentacji, jak i wykonanie robót.

Wykonawcą inwestycji została z Nysy. Zgodnie z zapisami umowy, realizacja zadania ma potrwać 17 miesięcy od dnia podpisania dokumentu.

Koszt inwestycji wynosi 5 974 000 zł brutto. Projekt otrzymał dofinansowanie ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach programu Fundusze Europejskie dla Opolskiego 2021–2027.

Zakres inwestycji jest szerszy niż sama budowa remizy. W projekcie uwzględniono także zakup wyposażenia pomieszczeń oraz zagospodarowanie terenu wokół obiektu. Nowa remiza ma być w pełni przygotowana do realizacji zadań operacyjnych i szkoleniowych.

W budynku zastosowane zostaną rozwiązania energooszczędne. System ogrzewania oraz przygotowania ciepłej wody użytkowej będzie oparty na pompie ciepła.

Nowy obiekt powstanie w innej lokalizacji niż dotychczasowa – przy drodze wojewódzkiej nr 411 na odcinku Głuchołazy – Nysa. Jak podkreślono, wybór miejsca nie jest przypadkowy. Ma on poprawić skuteczność działania jednostki oraz zwiększyć poziom zabezpieczenia przeciwpowodziowego w tym rejonie.

To kolejna inwestycja, która ma bezpośrednio wpłynąć na bezpieczeństwo mieszkańców gminy Głuchołazy.

Czytaj też: Projekt nowego peronu w centrum Głuchołaz oficjalnie wpisany do przetargu

Zobacz też: Most huśtany z opóźnieniem. Remont alejki trwa, a na most wciąż czekamy

Zobacz również: Dworzec autobusowy zmienia lokalizację. Rusza przebudowa przy ul. Wyszyńskiego

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube

 

 

Głuchołazy OPS
Głuchołazy OPS
Przemoc domowa w Głuchołazach
JW

Problem przemocy domowej w Głuchołazach nie znika. Najnowsze dane pokazują, że w 2025 roku wszczęto 45 procedur „Niebieskiej Karty”, czyli oficjalnych interwencji w sprawach podejrzenia przemocy w rodzinie.

To liczba bardzo zbliżona do tej z roku 2024, kiedy odnotowano 46 przypadków. Wcześniejsze lata pokazują podobny poziom: 37 w 2021 roku, 31 w 2022 i 39 w 2023. Trend jest jasny – problem utrzymuje się na stałym, wysokim poziomie i nie maleje.

Dzieci w centrum problemu

Najbardziej niepokojące są dane dotyczące najmłodszych. W 2025 roku aż 41 dzieci było osobami doznającymi przemocy domowej.

To oznacza, że przemoc domowa w Głuchołazach w dużej mierze dotyka właśnie dzieci – jako bezpośrednie ofiary lub świadków przemocy. To liczba, która powinna skłonić do refleksji nad skalą problemu i jego długofalowymi skutkami.

Interwencje i działania służb

Za każdą „Niebieską Kartą” stoi konkretna sytuacja – interwencja policji, zgłoszenie do ośrodka pomocy społecznej lub działanie szkoły czy innych instytucji. W 2025 roku większość procedur została wszczęta właśnie przez policję oraz pracowników pomocy społecznej.

W ramach działań pomocowych powołano dziesiątki grup diagnostyczno-pomocowych, które analizują sytuację rodzin i podejmują decyzje o dalszych krokach. W wielu przypadkach procedury kończą się ustaniem przemocy, ale część spraw wymaga dalszego monitorowania.

Problem, który nie znika

Eksperci nie mają wątpliwości – przemoc domowa to zjawisko złożone i trudne do wyeliminowania. W Głuchołazach, podobnie jak w wielu innych gminach, jest ono powiązane m.in. z problemami społecznymi, uzależnieniami oraz trudną sytuacją części rodzin.

Dane za 2025 rok pokazują jednoznacznie: mimo działań instytucji i systemu wsparcia, problem przemocy domowej pozostaje realny i dotyka wielu mieszkańców.

Najbardziej niepokojące jest jednak to, że w tej statystyce coraz częściej pojawiają się dzieci.

Czytaj też: Projekt nowego peronu w centrum Głuchołaz oficjalnie wpisany do przetargu

Zobacz też: Most huśtany z opóźnieniem. Remont alejki trwa, a na most wciąż czekamy

Zobacz również: Dworzec autobusowy zmienia lokalizację. Rusza przebudowa przy ul. Wyszyńskiego

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube

 

Głuchołazy
Głuchołazy
Rolnicy z Ziegenhals ostatnie ślady wiejskiego dziedzictwa w mieście
JW

Życie mieszkańców dawnych Głuchołaz (Ziegenhals) to historia pełna kontrastów – pomiędzy tradycyjnym rolnictwem a powoli rozwijającym się miejskim charakterem. Dzięki pracy Irmgardy Franke z 1942 roku możemy zajrzeć w przeszłość i odkryć, jak codzienne zajęcia rolników wpływały na kształtowanie miasta i jego społeczności.

Rolnicy, którzy jeszcze przez długi czas zachowywali swoją obecność w krajobrazie Ziegenhals, stanowili nieodłączną część lokalnej tożsamości. Choć rolnictwo z biegiem lat stopniowo traciło na znaczeniu, ślady tego dziedzictwa wciąż były widoczne – zarówno w miejskiej infrastrukturze, jak i w zwyczajach dawnych mieszkańców.

Zapraszam do lektury poniższego fragmentu, który pozwala lepiej zrozumieć codzienność i wyzwania rolników z Ziegenhals, a także ich wyjątkową rolę w historii miasta.

Rolnik

Ziegenhals jeszcze całkowicie nie wtopił się ze swoimi mieszkańcami w miejski charakter. Wciąż można spotkać rolnika, który ze swoją pracą pojawia się w miejskim krajobrazie. Są jeszcze ulice, na których często widuje się gospodarstwa rolne, na przykład ulica Różana (Rosenstraße) i ulica Pasterska (Hirtenstraße). Jednak na nowoczesnych ulicach trudno znaleźć gospodarstwa.

W Ziegenhals wciąż są duże gospodarstwa rolne, w których trzyma się konie w stajniach. Stopniowo jednak rolnictwo coraz bardziej zanika. Są rolnicy, których wozy ciągną już tylko woły – takich nazywa się „wołowymi rolnikami” (Kuhbauer). Bezpośrednio przy dworcu wciąż można zobaczyć w stodołach bardzo stare młocarnie. Przed stodołami wciąż kręcą się konie i woły, napędzając dawne urządzenia młócące.

Wielu rolników jednak porzuciło swoją działalność rolniczą. Ich domy zostały przebudowane na kamienice czynszowe. Inni z kolei znaleźli sobie zajęcia dodatkowe. Na przykład jeden z rolników prowadzi sklep z winem. Dawniej rolnicy organizowali również przejażdżki powozami. Codziennie stali ze swoimi dorożkami na rynku, a kiedy przyjeżdżały pociągi, czekali na pasażerów przy dworcu.

Wielu mieszkańców Ziegenhals zachowało jednak coś ze swojego rolniczego dziedzictwa w nowych czasach. Szczególnie na obrzeżach miasta można zobaczyć liczne małe ogrody, które z wielkim wysiłkiem i starannością są utrzymywane w czystości. W wielu domach widać skrzynki z kwiatami, które dają radość mieszkańcom Ziegenhals, będącym niegdyś rolnikami.

Czytaj też: Dawni mieszkańcy Głuchołaz – życie w harmonii z górami i tradycją

Zobacz też: Głuchołazy - pamięć o uzdrowiskowej przeszłości

Zobacz również: Zapomniana perełka europejskich basenów

Nasza strona: glucholazy.eu

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube

 

Gmina Głuchołazy Burgrabice
Gmina Głuchołazy Burgrabice
Zdjęcie przetrwało
es

Chociaż na zdjęciu opublikowanym na stronie szukajwarciwach widzimy dzieci, pewnie żadne z nich dziś by się na nim nie rozpoznało.

Jest lato, bosi uczniowie prawdopodobnie ukończyli lekcje w niemieckiej szkole w Borkendorf i z zainteresowaniem spoglądają w kierunku płotu przy kościele, gdzie chyba coś ciekawego się dzieje. Dziewczynki siedzą na murku, chłopcy z zainteresowaniem obserwują niewidoczne dla nas zdarzenie. Beztroska, spokój, sielanka.
Dziś wiemy, że minęło zbyt wiele lat, więcej niż 80, by rozpoznać czy może znaleźć osoby ze zdjęcia, ale otoczenie, w którym je zrobiono niewiele się zmieniło. Mamy opasany murem kościół w Burgrabicach, plebanię, kaplicę, nawet tuję przy wejściu do świątyni. Wprawdzie szkoła już inna, bo stara się spaliła, i droga wyasfaltowana, ale poza tym wszystko jak dawniej. I tylko my inni... Kolejne pokolenie mieszkańców tej ziemi.

Czytaj też: Zobacz film o Głuchołazach z lat 70.

Zobacz też: Głuchołazy - pamięć o uzdrowiskowej przeszłości

Zobacz również: Zapomniana perełka europejskich basenów

Nasza strona: glucholazy.eu

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube

 

 

 

Głuchołazy basen
Głuchołazy basen
Zapomniana perełka europejskich basenów
JW

Ponownie przenosimy się w czasie, kiedy Głuchołazy, malowniczo położone na zboczu Sudetów na południe od Nysy, zachwycały nie tylko swoim uzdrowiskowym charakterem, ale również jednym z najpiękniejszych basenów w Europie. Artykuł z 1945 roku przenosi nas do czasów, gdy miasto to było miejscem, gdzie zarówno mieszkańcy, jak i turyści, mogli cieszyć się niezwykłym urokiem swojego pływackiego skarbu.

Miasto Głuchołazy, znane również pod niemiecką nazwą Ziegenhals, było wtedy oazą spokoju i urody. Posiadało pięknie urządzone sanatorium oraz wiele stylowych willi i pensjonatów otoczonych zielenią. Jednak to, co przyciągało uwagę, to pływalnia, która stanowiła jedną z największych atrakcji nie tylko miasta, ale i całego regionu.

W samym sercu Głuchołaz, przy ulicy Parkowej, wznosił się nowoczesny budynek. Jego tarasy, obsypane dywanami kwiatów, prowadziły w dół wąwozu otoczonego sosnowym lasem, gdzie znajdował się basen pływacki o imponujących wymiarach - 50 metrów długości i 8 torów szerokości. Stoki wąwozu tworzyły naturalne trybuny dla widzów, tworząc niepowtarzalny amfiteatr.

Niezwykła konstrukcja basenu obejmowała nie tylko główną płytę pływacką, ale także mniejszy basen dla dzieci oraz trzeci, mający charakter czysto dekoracyjny. Między nimi przebiegał wąski mostek, na którym umieszczono prysznice. Przechodząc przez maleńki pasek płytkiej wody, pływacy opłukują nogi z piasku, nim weszli na mostek i rozpoczęli swoje pływackie zmagania.

Taras pływacki nie był jedynym atutem tego miejsca. W otoczeniu basenu rozpościerała się prześliczna i higieniczna plaża. Duże płyty szarego piaskowca stanowiły elegancki pierścień otaczający cały kompleks pływalni.

Oficjalnego otwarcie pływalni po wojnie dokonał Starosta Nysy, obywatel Wincenty Karuga. To było wydarzenie, które z pewnością wzbudziło entuzjazm mieszkańców i przyciągnęło licznych gości z okolicy.

Niestety, losy tej niezwykłej pływalni nie potoczyły się po myśli współczesnych mieszkańców Głuchołaz. Choć informacje o niej krążą teraz głównie w starych artykułach prasowych, pozostaje ona zapomnianą perłą, która nie przetrwała do naszych czasów. Dziś, gdy spacerujemy ulicami Głuchołaz, pozostaje nam tylko wyobrażenie sobie tych dawnych czasów, gdy miasto było jedno z najpiękniejszych miejsc do pływania w Europie. (foto: Biblioteka Narodowa)

Czytaj też: Zobacz film o Głuchołazach z lat 70.

Zobacz też: Głuchołazy - pamięć o uzdrowiskowej przeszłości

Zobacz również: Głuchołaski „Skowronek”, czyli ks. Ludwik Skowronek

Nasza strona: glucholazy.eu

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube