Jesienią 1945 roku reporter czasopisma „Odra” opisywał Głuchołazy jako miasto, które stosunkowo niewiele ucierpiało w wyniku działań wojennych. Znacznie większym problemem miały być grabieże i szaber, które dotknęły wyposażenie budynków oraz miejscowe instytucje.
W reportażu „Głuchołazy – miłe miasto”, opublikowanym w listopadzie 1945 roku, Zdzisław Pyzik zwracał uwagę, że działania wojenne miały ominąć miasto niemal zupełnie.
Według autora w całych Głuchołazach uszkodzone były tylko trzy domy. Jednocześnie reporter pisał, że fala szabru wyrządziła w mieście większe szkody niż sama wojna.
To mocne stwierdzenie, dlatego trzeba je traktować jako relację prasową z 1945 roku, a nie jako pełny bilans strat sporządzony na podstawie późniejszych dokumentów.
Rozkradzione wyposażenie Hotelu Pionierów
Jednym z podanych przez reportera przykładów był Hotel Pionierów.
Obiekt miał zostać przeznaczony na dom kultury. Zanim jednak udało się rozwinąć tam działalność, jego wyposażenie zostało – jak pisał Pyzik – wyszabrowane.
Autor nie podaje dokładnego zakresu strat ani osób odpowiedzialnych za grabież. Sam przykład pokazuje jednak, z jakimi problemami borykało się miasto w pierwszych miesiącach po wojnie.
Dom kultury był, ale działalności nie było
Historia powojennego domu kultury była skomplikowana.
Reporter pisał, że początkowo istniała kierowniczka domu kultury, ale nie było odpowiedniego obiektu. Później jej następczyni zdobyła budynek i wspólnie z wojskiem zorganizowała kilka imprez, które cieszyły się dużą popularnością.
Problemy finansowe miały jednak doprowadzić do jej rezygnacji i wyjazdu z miasta.
W efekcie, jak pisał autor:
„I oto dom jest, ale o pracy kulturalnej w nim mowy nie ma na razie”.
Głuchołazy bez kina
Szaber miał dotknąć także kino.
W listopadzie 1945 roku w Głuchołazach nie działało żadne kino. Powód był według reportera prosty – urządzenia służące do wyświetlania filmów zostały rozkradzione.
To kolejny szczegół pokazujący, że choć budynki w mieście przetrwały wojnę w stosunkowo dobrym stanie, wyposażenie i infrastruktura nie zawsze miały tyle szczęścia.
Miasto zachowało ważną infrastrukturę
Jednocześnie wiele elementów przedwojennego uzdrowiska pozostało na miejscu.
Reporter wymieniał pensjonaty, nowoczesny hotel z oszkloną werandą, cztery baseny kąpielowe, muszlę koncertową, park i kwietniki. Pisał też o terenach narciarskich w okolicy.
To pokazuje, że Głuchołazy miały po wojnie dużą przewagę nad wieloma innymi miastami – znaczna część zabudowy i infrastruktury ocalała.
Problemem było jednak jej ponowne uruchomienie i zabezpieczenie.
Fabryki działały, ale nie pełną parą
Podobnie wyglądała sytuacja miejscowego przemysłu.
W mieście działały już papiernie, fabryka guzików i fabryka mebli. Produkcja była jednak ograniczona przez brak surowców i węgla. Nieczynne pozostawały wszystkie cegielnie. Dużym problemem był także transport kolejowy.
Widać więc wyraźnie, że pierwsze powojenne miesiące były czasem przejściowym. Miasto nie zostało zniszczone w takim stopniu jak wiele innych miejscowości, ale nie oznaczało to normalnego funkcjonowania.
Szaber jako część powojennej rzeczywistości
W reportażu „Odry” szaber pojawia się jako jeden z najważniejszych problemów tamtego czasu.
Autor pisał, że przez Głuchołazy przeszła „fala szabru” i choć władze miały reagować energicznie, nie udało się zapobiec wszystkim stratom.
W innym miejscu reportażu burmistrz mówił, że z miasta stopniowo odpływają ludzie określani przez niego jako „elementy szabrownicze”, a pozostają ci, którzy chcą pracować i związać się z Głuchołazami na dłużej.
Miasto, które trzeba było na nowo uruchomić
Reportaż z listopada 1945 roku pokazuje ciekawy paradoks.
Z jednej strony Głuchołazy miały ocaleć z działań wojennych w stosunkowo dobrym stanie. Z drugiej – brakowało ludzi, surowców, węgla, transportu, kina i sprawnie działających instytucji kulturalnych.
Do tego dochodził szaber, który według autora reportażu wyrządził większe szkody niż sama wojna.
Dzisiaj ta relacja jest cennym świadectwem pierwszych miesięcy powojennej historii Głuchołaz. Pokazuje, że odbudowa miasta nie zawsze oznaczała podnoszenie budynków z ruin. Czasem oznaczała przede wszystkim odzyskanie wyposażenia, uruchomienie zakładów, zorganizowanie instytucji i przywrócenie normalnego życia.
Źródło: „Odra”, nr 9, listopad 1945 r., Zdzisław Pyzik, „Głuchołazy – miłe miasto”.
Czytaj też: Kaplica św. Anny na Wiszących Skałach
Zobacz też: Niezwykła historia kościółka św. Rocha w Głuchołazach
Zobacz również: 10 atrakcji Głuchołaz, które musisz zobaczyć!
Nasza strona: glucholazy.eu
Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.
FB strona
FB grupa Głuchołazy
Głuchołazy na YouTube
