Ulica gen. Andersa w Głuchołazach zamknięta do poniedziałku
- JW
-
Od czwartku, 27 sierpnia, ulica gen. Andersa w Głuchołazach jest zamknięta dla ruchu na odcinku od mostu na drodze krajowej nr 40 do stacji paliw.
Od czwartku, 27 sierpnia, ulica gen. Andersa w Głuchołazach jest zamknięta dla ruchu na odcinku od mostu na drodze krajowej nr 40 do stacji paliw.
Policjanci z Prudnika interweniowali wobec nietrzeźwego mężczyzny leżącego na klatce schodowej jednego z bloków. Początkowo funkcjonariusze chcieli mu pomóc. Sytuacja szybko jednak zmieniła się w policyjne zatrzymanie.
Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Prudniku otrzymał zgłoszenie o mężczyźnie, który leży na klatce schodowej w budynku wielorodzinnym. Na miejsce skierowano patrol.
Policjanci zastali tam 32-latka. Mundurowi próbowali sprawdzić, czy potrzebuje pomocy. Mężczyzna początkowo nie reagował, ale po chwili się obudził. Wtedy zaczął zachowywać się agresywnie.
Najpierw miał wykrzykiwać wulgarne i obraźliwe słowa pod adresem przypadkowych przechodniów. Następnie agresję skierował wobec policjantów. Według funkcjonariuszy 32-latek znieważał ich oraz kierował wobec nich groźby karalne.
Z powodu narastającej agresji policjanci zdecydowali o zatrzymaniu mężczyzny. Podczas kontroli znaleźli przy nim zawiniątko z zielonym suszem. Substancja wyglądem przypominała środek odurzający.
Po przewiezieniu 32-latka do Komendy Powiatowej Policji w Prudniku zabezpieczony susz został przebadany narkotesterem. Badanie wykazało, że była to marihuana.
Mężczyzna usłyszał już zarzuty. Odpowie za znieważenie funkcjonariuszy publicznych, kierowanie gróźb karalnych oraz posiadanie środków odurzających. Teraz jego sprawą zajmie się sąd.
Policja przypomina, że nietrzeźwość nie usprawiedliwia agresji, obrażania innych osób ani gróźb wobec funkcjonariuszy wykonujących swoje obowiązki.
Czytaj też: Skutki nawałnicy w gminie Głuchołazy. Ponad 500 strażaków walczyło ze skutkami ulewy
Zobacz też: Rekordowy plan, wykonanie na poziomie 12 procent
Zobacz również: Ponad 126 milionów złotych pomocy dla mieszkańców Głuchołaz
Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

Dobiegły końca Mistrzostwa Europy U16 Kobiet. Reprezentacja Polski zakończyła turniej na 9. miejscu, notując bardzo dobry bilans: 5 zwycięstw i 2 porażki w siedmiu spotkaniach.
Biało-czerwone zakończyły turniej dwoma zwycięstwami. Najpierw pokonały Chorwację 82:61, a następnie po bardzo wyrównanym spotkaniu wygrały z Czechami 62:61.
Droga do walki o miejsca 1–8 zamknęła się po porażce z reprezentacją Niemiec w fazie klasyfikacyjnej. Polki nie zagrały więc o medale, ale w dalszej części turnieju potwierdziły dobrą formę i zakończyły mistrzostwa zwycięstwami.
Mistrzyniami Europy zostały zawodniczki Hiszpanii, które okazały się najlepszym zespołem całego turnieju.
Dla Głuchołaz szczególnym powodem do dumy jest udział w mistrzostwach Zuzanny Jankowskiej, zawodniczki i wychowanki MUKS Chrobry Basket Głuchołazy. Co więcej, głuchołazianka pełniła w reprezentacji Polski funkcję kapitana.
To ważne osiągnięcie zarówno dla samej zawodniczki, jak i dla głuchołaskiego klubu. Gra w reprezentacji kraju na imprezie rangi mistrzowskiej jest kolejnym etapem sportowego rozwoju Zuzanny Jankowskiej.
W MUKS Chrobry Basket liczą, że nie będzie to jej ostatni występ z orzełkiem na piersi. Klub przypomina przy tej okazji inną swoją wychowankę – Agnieszkę Śnieżek, która reprezentowała Polskę we wszystkich kategoriach młodzieżowych, a następnie także w reprezentacji seniorek.
Dla młodej koszykarki z Głuchołaz zakończone mistrzostwa mogą być więc początkiem kolejnego ważnego etapu kariery. Bilans reprezentacji Polski pokazuje natomiast, że mimo braku miejsca w najlepszej ósemce, biało-czerwone mogą wracać z turnieju z poczuciem dobrze wykonanej pracy.
Czytaj też: Skutki nawałnicy w gminie Głuchołazy. Ponad 500 strażaków walczyło ze skutkami ulewy
Zobacz też: W 10 minut spadło ponad 31 litrów wody na metr kwadratowy. Wody Polskie o ulewie w Głuchołazach
Zobacz również: Słaby tydzień GKS Głuchołazy. Derby na remis, Polski Świętów wciąż bez punktów
Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

Gmina Głuchołazy ogłosiła postępowanie na odbudowę kładki pieszo-rowerowej, znanej mieszkańcom jako „Most huśtany”. Przeprawa przez Białą Głuchołaską została uszkodzona podczas powodzi we wrześniu 2024 roku. Inwestycja ma zostać wykonana w formule „zaprojektuj i wybuduj”.
Przetarg obejmuje zarówno przygotowanie kompletnej dokumentacji projektowej, jak i późniejsze wykonanie robót budowlanych. Most łączy okolice ul. gen. Andersa z aleją Jana Pawła II i przed powodzią był ważnym elementem ciągu pieszego i rowerowego, a także jedną z charakterystycznych atrakcji części zdrojowej Głuchołaz.
Zakres prac jest szeroki. Wykonawca będzie musiał między innymi ocenić stan techniczny obiektu, przygotować dokumentację, uzyskać wymagane pozwolenia oraz przeprowadzić roboty budowlane.
Dokumentacja przewiduje m.in. rozbiórkę uszkodzonych elementów konstrukcji, naprawę przyczółków, zabezpieczenie filarów i elementów stalowych, wykonanie nowej konstrukcji drewnianego pomostu oraz odtworzenie dojść do przeprawy.
Nowy pomost ma być wykonany z impregnowanych desek drewnianych, a w dokumentacji wskazano zastosowanie drewna modrzewiowego klasy C30. Przewidziano również wykonanie lub odtworzenie balustrad, umocnienie skarp oraz prace drogowe po obu stronach mostu.
Odbudowana kładka ma otrzymać także oświetlenie. Dotyczy to zarówno dojścia do obiektu, jak i samej konstrukcji. Oświetlenie mostu ma pełnić również funkcję dekoracyjną.
Gmina chce ponadto, aby w projekcie pojawiły się elementy nawiązujące do Głuchołaz. W dokumentacji przetargowej wskazano między innymi możliwość wkomponowania herbu miasta w ciąg pieszy lub elementy konstrukcji mostu.
Projekt ma również uwzględniać rozwiązania mające ograniczać skutki przyszłych wezbrań wody. W specyfikacji zapisano konieczność zastosowania rozwiązań związanych z ochroną przed skutkami powodzi oraz zielono-niebieską infrastrukturą.
Od podpisania umowy wykonawca będzie miał 15 miesięcy na wykonanie całego zadania. Oznacza to, że w tym czasie musi powstać zarówno dokumentacja projektowa, jak i zostać przeprowadzone prace budowlane.
Oferty w przetargu można składać do 7 września 2026 roku do godz. 10:00. Otwarcie ofert zaplanowano tego samego dnia o godz. 10:05.
Przy wyborze wykonawcy cena będzie stanowiła 60 proc. oceny. Pozostałe 40 proc. punktów można otrzymać za długość gwarancji na wykonane roboty budowlane oraz zastosowane materiały.
Odbudowa „Mostu huśtanego” jest współfinansowana ze środków rezerwy celowej budżetu państwa. Finansowanie zostało zapewnione decyzją Ministra Finansów z 5 czerwca 2026 roku i obejmuje lata 2026–2027.
Na tym etapie dokumentacja przetargowa nie wskazuje jeszcze ceny, za jaką inwestycja zostanie wykonana. Będzie ona znana po otwarciu ofert złożonych przez zainteresowane firmy.
Jeżeli postępowanie przebiegnie zgodnie z planem i uda się wybrać wykonawcę, będzie to kolejny krok do przywrócenia jednej z najbardziej charakterystycznych przepraw pieszych w Głuchołazach.
Czytaj też: Skutki nawałnicy w gminie Głuchołazy. Ponad 500 strażaków walczyło ze skutkami ulewy
Zobacz też: W 10 minut spadło ponad 31 litrów wody na metr kwadratowy. Wody Polskie o ulewie w Głuchołazach
Zobacz również: Ponad 126 milionów złotych pomocy dla mieszkańców Głuchołaz
Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

W sobotę, 29 sierpnia 2026 roku, w Charbielinie odbędą się Dożynki Gminne. W programie znalazły się uroczystości dożynkowe, koncerty, zabawa taneczna oraz atrakcje dla dzieci.
Świętowanie rozpocznie się o godz. 14.00 w kościele pw. Ścięcia św. Jana Chrzciciela. Odprawiona zostanie uroczysta msza dożynkowa, podczas której poświęcone zostaną chleb i korony dożynkowe.
O godz. 15.00 rozpocznie się ceremoniał dożynkowy. Zaplanowano uroczyste otwarcie, prezentację koron dożynkowych oraz wręczenie nagród.
Od godz. 16.00 ruszy biesiada dożynkowa. Na scenie wystąpią zespoły MUZO i Voyager. Gwiazdą wieczoru będzie zespół VOX.
O godz. 20.00 rozpocznie się zabawa taneczna z zespołem MAXXX. Zakończenie imprezy zaplanowano na godz. 2.00 w nocy.
Na uczestników czekać będzie także strefa gastronomiczna przygotowana przez koła gospodyń wiejskich i stowarzyszenia z gminy Głuchołazy. Organizatorzy zapowiadają również stoiska z rękodziełem i rzemiosłem, animacje dla dzieci przygotowane przez „Panda i Tygrys” oraz dmuchany plac zabaw.
Dożynki odbędą się na placu przy świetlicy wiejskiej w Charbielinie.
Organizatorzy zapewniają również bezpłatny transport na wydarzenie i z powrotem. Autobus ma wyjechać z Głuchołaz o godz. 13.30 i 16.00, a powrót z Charbielina zaplanowano na godz. 22.30. Szczegółowy przebieg trasy podano na plakacie wydarzenia.
Do udziału w dożynkach zapraszają burmistrz Głuchołaz, dyrektor Centrum Kultury, starostowie dożynkowi, sołtys oraz samorząd wsi Charbielin.
Data: 29 sierpnia 2026 roku
Miejsce: plac przy świetlicy wiejskiej w Charbielinie
14.00 – msza dożynkowa
15.00 – ceremoniał dożynkowy
16.00 – biesiada i koncerty
Gwiazda wieczoru: zespół VOX
20.00 – zabawa taneczna z zespołem MAXXX
2.00 – zakończenie imprezy
Czytaj też: Wakacyjne spacery z przewodnikiem po Głuchołazach. Pierwszy już 27 czerwca
Zobacz też: Rajd rowerowy „Odjazdowy Bibliotekarz” już 22 sierpnia
Zobacz również: Wakacje z Centrum Kultury w Głuchołazach
Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.


Miniony tydzień nie był udany dla GKS Głuchołazy. Zespół rozegrał dwa spotkania w klasie okręgowej i oba przegrał. W A klasie doszło natomiast do derbowego pojedynku KS Bodzanów-Nowy Świętów z KKS Sudety Burgrabice. Mecz zakończył się remisem 2:2.
Piłkarze GKS Głuchołazy mieli w ubiegłym tygodniu wyjątkowo napięty terminarz. Najpierw, w środę, rozegrali spotkanie trzeciej kolejki II grupy klasy okręgowej.
Rywalem był LKS Union Ujazd. Gospodarze okazali się zdecydowanie skuteczniejsi i wygrali 5:1. Jedyną bramkę dla GKS zdobył w 42. minucie Pik.
Szansa na poprawę nastrojów przyszła już w sobotę. Głuchołazianie zagrali na boisku w Moszczance z KS Polonią Głubczyce. Także tym razem nie udało się zdobyć punktów. Polonia wygrała 2:0.
Po czterech kolejkach GKS ma na koncie jeden remis i trzy porażki. Bilans bramkowy zespołu to 3:10. Taki dorobek daje obecnie 15. miejsce w tabeli.
Kolejnym rywalem GKS będzie LKS Orzeł Reńska Wieś. Spotkanie zostanie rozegrane w sobotę o godz. 17:00. Głuchołazianie będą szukali pierwszego zwycięstwa w tym sezonie.
Znacznie więcej powodów do zadowolenia mają zespoły KS Bodzanów-Nowy Świętów oraz KKS Sudety Burgrabice.
Już w drugiej kolejce II grupy A klasy doszło do bezpośredniego spotkania obu drużyn. Mecz rozegrano w sobotę na boisku w Polskim Świętowie.
Derby były wyrównane i zakończyły się remisem 2:2. Obie drużyny zdobyły więc po jednym punkcie.
Po dwóch kolejkach zespoły sąsiadują ze sobą w górnej części tabeli. KS Bodzanów-Nowy Świętów zajmuje 6. miejsce, a KKS Sudety Burgrabice plasuje się na 7. pozycji. Oba zespoły mają tyle samo punktów.
Znacznie trudniejszy początek sezonu ma LZS Polski Świętów.
W pierwszej kolejce zespół przegrał u siebie 2:3 ze Skarbimierzem. W drugim spotkaniu piłkarze z Polskiego Świętowa zmierzyli się na wyjeździe z LZS Orzeł Olszanka i przegrali 0:4.
Po dwóch kolejkach LZS Polski Świętów pozostaje bez punktów. Drużyna zdobyła dwie bramki i zajmuje 14. miejsce w tabeli.
Kolejna okazja do przełamania nadejdzie w trzeciej kolejce. Polski Świętów zmierzy się z zespołem z Bukowa, który również znajduje się na dole tabeli. Dla obu drużyn będzie to ważne spotkanie w walce o pierwsze punkty w nowym sezonie.
Czytaj też: Skutki nawałnicy w gminie Głuchołazy. Ponad 500 strażaków walczyło ze skutkami ulewy
Zobacz też: W 10 minut spadło ponad 31 litrów wody na metr kwadratowy. Wody Polskie o ulewie w Głuchołazach
Zobacz również: Ponad 126 milionów złotych pomocy dla mieszkańców Głuchołaz
Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

Kilka miesięcy po zakończeniu II wojny światowej Głuchołazy były miastem cichym, częściowo wyludnionym i wciąż organizującym życie od początku. W listopadzie 1945 roku odwiedził je dziennikarz Zdzisław Pyzik. Jego reportaż opublikowany w czasopiśmie „Odra” pokazuje Głuchołazy w jednym z najbardziej przełomowych momentów ich historii.
Reportaż nosił tytuł „Głuchołazy – miłe miasto”. Autor rozpoczął go od prostego opisu miejscowości. Według podanych przez niego danych przed wojną Głuchołazy liczyły około 10 tysięcy mieszkańców, a w listopadzie 1945 roku było ich około 7600.
Pyzik zwracał uwagę na wąskie ulice, dwa kościoły – jeden barokowy, drugi określony przez niego jako pseudogotycki – oraz starą czerwoną basztę, pozostałość dawnych murów obronnych. Opisywał także rynek z jasnymi kamienicami oraz herb miasta ułożony z kamieni.
Jeszcze kilka miesięcy wcześniej miasto nosiło nazwę Ziegenhals. Reporter zauważał, że na budynkach wciąż można było dostrzec niemieckie napisy przebijające spod warstwy wapna lub farby.
Jednym z najmocniejszych obrazów w reportażu jest opis niemal pustych ulic.
Autor wspomina, że już w sierpniu 1945 roku odwiedzał Głuchołazy. Jesienią zauważył nowe polskie szyldy. Wymieniał między innymi Polską Restaurację „Zorza”, restaurację „Ta-joj” oraz Cukiernię Warszawską. Jak pisał, gdyby nie pustka na ulicach, można byłoby pomyśleć, że znajduje się w jednym z miast Polski centralnej.
Mimo niewielkiej liczby ludzi miasto zrobiło na nim dobre wrażenie.
„Na ulicach w Głuchołazach jest pusto i cicho” – relacjonował, dodając jednocześnie, że było tu „przytulnie i miło”. Szczególne wrażenie wywarła na nim dzielnica sanatoryjna i park w jesiennych barwach.
W 1945 roku przedwojenna infrastruktura uzdrowiskowa pozostawała jednym z największych atutów Głuchołaz.
Reporter pisał o pensjonatach, nowoczesnym hotelu z dużą oszkloną werandą, czterech basenach kąpielowych, muszli koncertowej, kwietnikach i parku. Zwracał również uwagę na możliwości uprawiania sportów zimowych w okolicy.
Wspominał także o sanatorium dla osób chorych na gruźlicę, które przedstawiał jako jeden z najlepiej urządzonych tego typu obiektów w Europie.
Już wtedy pojawiały się plany, aby wykorzystać turystyczny i uzdrowiskowy potencjał miasta znacznie szerzej.
Głuchołazy nie były jednak tylko uzdrowiskiem.
Według reportażu działały już papiernie, fabryka guzików i fabryka mebli. Istniał również przemysł chałupniczy związany z produkcją rękawiczek.
Zakłady nie mogły jednak pracować pełną parą. Brakowało surowców i węgla. Wszystkie cegielnie miały pozostawać nieczynne właśnie z powodu braku opału. Dużym problemem były także trudności transportowe i kolejowe, które negatywnie wpływały na miejscową gospodarkę.
Był to obraz miasta, które miało zakłady, infrastrukturę i możliwości, ale działało jeszcze w warunkach ogromnego powojennego chaosu.
Reporter postanowił zebrać informacje bezpośrednio u ówczesnego burmistrza.
Po drodze usłyszał od przypadkowego mieszkańca zarzut, że burmistrz jest volksdeutschem. Gdy jednak dotarł do jego siedziby w Domu Powstańców, okazało się, że funkcję tę nadal pełnił Koszyk, którego autor przedstawiał jako dawnego działacza Związku Polaków w Niemczech.
Pyzik opisywał burmistrza jako człowieka mocno związanego z miastem i bardzo optymistycznie patrzącego w przyszłość.
Koszyk liczył na to, że Głuchołazy szybko staną się jednym z najważniejszych polskich ośrodków wypoczynkowych.
Według jego zapowiedzi latem miały tu przyjeżdżać tysiące letników, a zimą tysiące narciarzy. Miasto miało również przyjmować dzieci potrzebujące wypoczynku i zagrożone gruźlicą.
Codzienne życie dopiero się organizowało.
Reporter pytał burmistrza między innymi o dostęp do książek. Okazało się, że wcześniej w mieście nie było wypożyczalni. Dopiero kilka tygodni przed jego wizytą Towarzystwo Czytelni Ludowych uruchomiło niewielką bibliotekę.
Jej księgozbiór liczył około 500 tomów.
To niewiele, ale w rzeczywistości pierwszych powojennych miesięcy było oznaką stopniowej odbudowy życia społecznego i kulturalnego.
Najważniejszym problemem pozostawał brak ludzi.
Burmistrz przekonywał reportera, że sytuacja stopniowo się poprawia. Według jego relacji z miasta odjeżdżali szabrownicy, a pozostawali ci, którzy chcieli pracować.
Koszyk zwrócił się nawet za pośrednictwem prasy z apelem, aby ludzie przyjeżdżali do Głuchołaz. Szczególnie potrzebni byli robotnicy. Burmistrz zapewniał, że w mieście nadal znajdują się wolne mieszkania, choć występują problemy z aprowizacją.
Zachęcał także do przyjazdu turystycznego.
Jego słowa zapisane w 1945 roku brzmią znajomo także dzisiaj:
„Kto raz zobaczy Głuchołazy, ten za nimi będzie tęsknił”.
Reporter opuszczał miasto w deszczu.
Opisywał zamglone jesienne słońce, panoramę Sudetów i powietrze pachnące żywicą. Na ulicach nadal było niemal pusto. Pytał, kiedy znów zapełnią się mieszkańcami i gośćmi miejscowe ulice oraz pensjonaty.
Gdy samochód ruszał w stronę Katowic, we mgle znikała biała wieża głuchołaskiego kościoła.
Pyzik wrócił wtedy do słów burmistrza i zakończył reportaż stwierdzeniem, że Głuchołazy rzeczywiście są „miłym miastem”.
Dziś, ponad 80 lat później, tekst z 1945 roku jest niezwykle ciekawym świadectwem pierwszych powojennych miesięcy. Pokazuje miasto niemal puste, ale jednocześnie pełne planów. Z działającymi fabrykami, uzdrowiskiem, pierwszą biblioteką, problemami z transportem i wielkimi nadziejami na przyszłość.
Źródło: „Odra”, nr 9, listopad 1945 r., reportaż Zdzisława Pyzika „Głuchołazy – miłe miasto”.
Czytaj też: Kaplica św. Anny na Wiszących Skałach
Zobacz też: Niezwykła historia kościółka św. Rocha w Głuchołazach
Zobacz również: 10 atrakcji Głuchołaz, które musisz zobaczyć!
Nasza strona: glucholazy.eu
Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

Gmina Głuchołazy opublikowała w czwartek 20 sierpnia podsumowanie skutków intensywnych opadów, które przeszły nad gminą w poniedziałek 17 sierpnia.
Trwają prace remontowe na drodze powiatowej DP 1620 O prowadzącej do miejscowości Podlesie w gminie Głuchołazy. Informację o prowadzonych robotach przekazał Powiat Nyski.
Remont obejmuje odcinek o długości 1150 metrów. Celem inwestycji jest poprawa stanu technicznego drogi, komfortu przejazdu oraz bezpieczeństwa kierowców i pieszych.
To ważna informacja dla mieszkańców Podlesia i osób korzystających z tej trasy. Stan drogi od dłuższego czasu był przedmiotem interwencji. W sprawie remontu interpelację składał radny powiatowy Bogusław Kanarski. Wskazywał w niej na zły stan nawierzchni oraz znaczenie tej drogi dla mieszkańców, ruchu lokalnego i turystycznego.
Teraz prace są już prowadzone. W ramach remontu wykonywane jest frezowanie istniejącej nawierzchni bitumicznej oraz ścinka zawyżonych poboczy. Zaplanowano także wykonanie warstwy wyrównawczej z mas bitumicznych AC16 W o średniej grubości 3,5 cm oraz położenie nowej nawierzchni.
Zakres robót obejmuje również wykonanie poboczy, remont istniejącego przepustu pod zjazdem na drogę transportu leśnego oraz lokalne wzmocnienie podbudowy na łuku drogi, na odcinku leśnym.
Na łuku poziomym, na długości 100 metrów, ma zostać wykonana nawierzchnia o podwyższonej szorstkości w kolorze czerwonym. Takie rozwiązanie ma poprawić bezpieczeństwo w miejscu, gdzie droga wymaga szczególnej ostrożności.
Remont tej drogi był potrzebny. Mieszkańcy od dawna zwracali uwagę na jej stan. W takich sprawach najważniejsze są jednak nie same zapowiedzi, ale konkretne prace w terenie. Te, jak wynika z informacji Powiatu Nyskiego, są już realizowane.
Warto przypomnieć, że wcześniej starostwo informowało, iż umowa na remont została podpisana 19 maja 2026 roku, a wykonawcą zadania jest firma PD TRAKT Sp. z o.o. z Kluczborka. Termin zakończenia inwestycji wskazano na 19 sierpnia 2026 roku.
Dobrze, że remont w końcu ruszył. Szkoda jednak, że droga w tak ważnym miejscu musiała tak długo czekać na poprawę. Teraz mieszkańcy będą patrzeć przede wszystkim na jakość wykonanych prac i dotrzymanie terminu.
Czytaj też: Skutki nawałnicy w gminie Głuchołazy. Ponad 500 strażaków walczyło ze skutkami ulewy
Zobacz też: W 10 minut spadło ponad 31 litrów wody na metr kwadratowy. Wody Polskie o ulewie w Głuchołazach
Zobacz również: Ponad 126 milionów złotych pomocy dla mieszkańców Głuchołaz
Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

Wody Polskie RZGW we Wrocławiu przedstawiły kolejne informacje dotyczące skutków poniedziałkowej ulewy w Głuchołazach i działań prowadzonych po intensywnych opadach.
Jak przekazano, bezpośrednią przyczyną zalań w rejonie Potoku Bodzanowskiego był gwałtowny spływ wód opadowych z pól i dróg. Wody Polskie podkreślają jednocześnie, że podtopienia w samych Głuchołazach nie były spowodowane wystąpieniem z brzegów rzeki. Według instytucji problemem była niewydolność kanalizacji burzowej przy tak dużej ilości deszczu.
Dane pokazują skalę zjawiska. Na stacji w Głuchołazach zanotowano łącznie 38 mm opadu, z czego aż 31,5 mm spadło w ciągu zaledwie 10 minut – między godz. 15:10 a 15:20. Oznacza to ponad 31 litrów wody na każdy metr kwadratowy w ciągu 10 minut.
Wody Polskie szacują, że w tym krótkim czasie na obszar miasta mogło spaść około 135–215 mln litrów wody.
Obecnie służby Wód Polskich prowadzą prace przy Potoku Bodzanowskim. Usuwane są namuły, gałęzie i inne zanieczyszczenia, a także oczyszczane są koryta, przepusty i rowy.
W komunikacie przedstawiono również działania wykonane po powodzi z 2024 roku oraz kolejne inwestycje planowane na terenie gminy Głuchołazy.
Poniżej publikujemy pełną informację Wód Polskich RZGW we Wrocławiu:
Wody Polskie kontynuują działania związane z udrożnieniem Potoku Bodzanowskiego. Bezpośrednią przyczyną zalań był gwałtowny spływ wód opadowych z okolicznych pól oraz dróg, będący następstwem intensywnych opadów deszczu. Duża ilość wody w krótkim czasie spowodowała jej szybkie przemieszczanie się do rowów i cieków wodnych, co doprowadziło do podtopień i naniesienia znacznych ilości osadów.
Służby Wód Polskich natychmiast po ustąpieniu najintensywniejszych opadów przystąpiły do działań porządkowych i zabezpieczających. Prace prowadzone są siłami własnymi przy wsparciu pracowników oraz sprzętu z innych jednostek Wód Polskich. Dzięki skoordynowanym działaniom możliwe jest szybkie usuwanie skutków zdarzenia i przywracanie prawidłowego funkcjonowania cieków wodnych. Obecnie trwa usuwanie namułów, gałęzi oraz innych zanieczyszczeń naniesionych przez wodę. Równolegle prowadzone jest udrażnianie przepływu wód poprzez oczyszczanie koryt, przepustów i rowów oraz wykonywanie prac koszących. Celem prowadzonych działań jest jak najszybsze przywrócenie pełnej drożności cieków, poprawa warunków przepływu oraz zapewnienie sprawnego odprowadzenia wód opadowych, co ograniczy ryzyko występowania podobnych sytuacji w przyszłości.
W tym samym czasie wystąpiły również podtopienia w mieście Głuchołazy. W tym przypadku kanalizacja burzowa okazała się niewydolna na przyjęcie takich ilości wód opadowych. Nie wystąpiły podtopienia od strony rzeki i wód płynących, za które odpowiadają Wody Polskie.
Jednocześnie należy podkreślić, że działania prowadzone przez Wody Polskie na tym obszarze prowadzone są sukcesywnie od września 2024 roku. Obejmują one zarówno usuwanie skutków powodzi, prowadzenie bieżących prac utrzymaniowych, jak również przygotowanie oraz realizację inwestycji mających na celu ograniczenie ryzyka występowania podobnych zdarzeń w kolejnych latach.
Poniżej przedstawiamy najważniejsze działania zrealizowane dotychczas przez Wody Polskie na terenie gminy Głuchołazy oraz przedsięwzięcia planowane do wykonania w najbliższym czasie.
2024:
Remont stopnia rzeki Białej Głuchołaskiej w km 16+283 w miejscowości Bodzanów
Od września do grudnia 2024 roku, po przejściu fali wezbraniowej, wykonano dwa najpilniejsze zadania o charakterze interwencyjnym, realizowane w celu usunięcia skutków powodzi oraz przygotowania koryt rzek pod zaprojektowanie i przeprowadzenie docelowych robót niezbędnych dla uniknięcia dalszych zniszczeń w przyszłości:
2025:
W 2025 roku kontynuowano intensywne działania, polegające na usuwaniu szkód powodziowych na rzece Białej Głuchołaskiej oraz jej dopływach, a także wzmacnianiu ochrony przed kolejnymi zjawiskami ekstremalnymi.
Najważniejszym zadaniem ukończonym w ubiegłym roku było „Usunięcie lokalnych szkód powodziowych na rzece Biała Głuchołaska”, na odcinku blisko 24 km. Wykonawca zrealizował odbudowę skarp koryta rzeki, naprawę obwałowań oraz pozostałej infrastruktury hydrotechnicznej. Ponadto usunięto zatory oraz odsypiska rumoszu skalnego i rumoszu drzewnego w celu przywrócenia właściwej przepustowości koryta rzecznego. Na roboty przeznaczono kwotę 40 mln zł.
Wykonano także udrożnienie koryt i przywrócenie funkcjonalności urządzeń hydrotechnicznych na pięciu dopływach Białej Głuchołaskiej:
2026 i dalej:
Na lata 2026-2028 przewidziano szeroko zakrojoną inwestycję na kwotę ponad 11,6 mln zł związaną z odbudową wałów przeciwpowodziowych wraz z odtworzeniem koryta rzeki Nysy Kłodzkiej. Zakres prac obejmie gminy Głuchołazy, Nysa, Łambinowice, Paczków, Otmuchów.
W planie usuwania skutków powodzi na lata 2027-2030 ujęto zadanie związane z remontem prawobrzeżnego wału rzeki Białej Głuchołaskiej na odcinku blisko 5 km: od miejscowości Bodzanów do Głuchołaz na kwotę 8,5 mln zł.
Skuteczna ochrona przed powodzią to również systematyczne prace utrzymaniowe. Na terenie gminy Głuchołazy zaplanowano na rok 2026 szereg zadań utrzymaniowych o wartości ponad 2,3 mln zł. W ich zakres wchodzi m.in. koszenie wałów, wycinka drzew, zadania interwencyjne, kontrole czy odcinkowe udrażnianie cieków.
W czerwcu 2026 r. Wody Polskie uruchomiły dwa ważne postepowania przetargowe dotyczące opracowania dokumentacji projektowych dla nowych zbiorników przeciwpowodziowych na zachodniej Opolszczyźnie, które wydatnie przysłużą się do ochrony przeciwpowodziowej tych terenów – na rzekach Mora oraz Ścinawa Niemodlińska. Realizacja tych inwestycji wynika z zapisów ustawy z dnia 13 lipca 2023 r. o rewitalizacji rzeki Odry.
Ponadto Wody Polskie we współpracy z Instytutem Meteorologii i Gospodarki Wodnej opracowało 10 Programów Redukcji Ryzyka Powodziowego dla zlewni 10 rzek, w tym Białej Głuchołaskiej. W marcu 2026 r. PGW Wody Polskie, pod kierunkiem zespołu Pana prof. Janusza Zaleskiego, opublikowało Studium Redukcji Ryzyka Powodziowego w zlewni Nysy Kłodzkiej, które powstało na podstawie projektu Programu Redukcji Ryzyka Powodziowego w zlewni Nysy Kłodzkiej, z uwzględnieniem propozycji zgłoszonych przez stronę społeczną podczas konsultacji. Obecnie trwa praca nad studiami wykonalności, które mają określić zarówno stronę kosztową, jak i uwarunkowania środowiskowe oraz społeczne, a także potwierdzić wybór najlepszego wariantu realizacyjnego. Najważniejszymi rekomendacjami dla Białej Głuchołaskiej jest realizacja zadania związanego z odbudową wałów na rzece Białej Głuchołaskiej, z uwzględnieniem obwałowania od koryta. To także przebudowa jazu w km 18+300 z obniżeniem rzędnej korony jazu stałego oraz dna i wyposażeniem w zamknięcie powłokowe, umożliwiające odcięcia dopływu do Młynówki w czasie powodzi.
W czasie wczorajszych burz dla Głuchołaz obowiązywało ostrzeżenie meteorologiczne 2. stopnia przed burzami, które w pełni odpowiadało skali obserwowanego zjawiska. Opublikowany został również alert RCB.
Podczas przejścia burzy całkowita suma opadu na stacji w Głuchołazach wyniosła 38 mm, z czego aż 31,5 mm spadło w ciągu zaledwie 10 minut- między godz. 15:10 a 15:20 czasu urzędowego.
Oznacza to, że w najbardziej intensywnej fazie burzy na każdy metr kwadratowy spadło ponad 31 litrów wody w ciągu 10 minut. Dane radarowe wskazują, że bardzo wysokie sumy opadów objęły praktycznie całe miasto.
Przy powierzchni Głuchołaz wynoszącej około 6,84 km² szacujemy, że w ciągu tych 10 minut na obszar miasta spadło około 135-215 tys. m³ wody, czyli 135-215 milionów litrów. To ilość odpowiadająca mniej więcej 55-85 basenom olimpijskim.
Tak duża ilość wody dostarczona w ciągu zaledwie kilku–kilkunastu minut stanowi ogromne obciążenie dla systemów odwodnienia i powoduje gwałtowny spływ powierzchniowy. Na terenie zurbanizowanym praktycznie niemożliwe jest odprowadzenie takiej ilości wody w tak krótkim czasie bez wystąpienia lokalnych podtopień i zalań.
Czytaj też: Skutki nawałnicy w gminie Głuchołazy. Ponad 500 strażaków walczyło ze skutkami ulewy
Zobacz też: Rekordowy plan, wykonanie na poziomie 12 procent
Zobacz również: Ponad 126 milionów złotych pomocy dla mieszkańców Głuchołaz
Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.
