Do Zdroju w upały?

przez ewa
Odsłony: 278
W upalną niedzielę oblegany był basen nad Białą Głuchołaską. Jednak wiele osób szukało cienia i ochłody w Parku Zdrojowym u stóp Góry Chrobrego w Głuchołazach. My również korzystaliśmy z jego dobrodziejstw, zwłaszcza możliwości brodzenia w potoku oraz zanurzania rąk w specjalnych rynnach z bieżącą, źródlaną wodą.
Uzdrowisko w Głuchołazach rozwija się od II połowy XIX w. Sławę zyskało dzięki leczniczym metodom ks. Sebastiana Kneippa, który usystematyzował i rozwinął hydroterapię. 17 czerwca minęła 124 rocznica jego śmierci. W Bad Ziegenhals (tak nazywały się Głuchołazy w XIX w.) leczono otyłość, bóle nerwowe, niedokrwistość, choroby układu oddechowego. Powstały sanatoria i szpital oraz Park Zdrojowy na zboczach Przedniej Kopy. W ostatnich latach zbudowano miejsca do zanurzania nóg oraz misy do zamaczania rąk przy Potoku Zdrojowym zwanym Zdrojnikiem. Ustawiono wiele ławeczek parkowych i drewnianych altan dających cień. Dzieci mogą korzystać z sensoterapii chodząc po kamieniach w wodzie, z siłowni czy placu zabaw. Oczy cieszą kwitnące jeszcze gdzieniegdzie rododendrony oraz wiele pięknie skomponowanych nasadzeń. Wspaniały mikroklimat panuje dzięki wodzie i różnorodnym drzewom: bukom, dębom, wiązom, olchom, grabom, sosnom, klonom, jesionom, świerkom i in. 
A.B.