Gambiony się nie sprawdziły

przez es
Odsłony: 421

Ostatnia wrześniowa powódź pokazała, że zastosowana przy naprawie koryt rzecznych technologia

nie wszędzie się sprawdziła. Zastosowane do obłożenia brzegów siatki z kamieniami wytrzymały na odcinkach, gdzie woda płynie prosto i wolno. Miejsca, gdzie rzeka zakręca, narażone były na większą siłę wody i tam gambiony się nie sprawdziły. Obejrzeć można to na przykład w Burgrabicach, bo tam ogromne siatki z kamieniami zostały przeniesione przez prąd wody na środek koryta i całe szczęście, jak powiedział podczas komisji rolnej A. Łabaza, że nie zatarasowały koryta Mory, bo straty powodziowe byłyby dużo większe. Poza tym radny Łabaza zauważył, że zastosowane druciane siatki mają krótki okres gwarancji, korodują i po pewnym czasie się rozpadają. W tej sytuacji należałoby zastosować inną technologię, na przykład sprawdzony w Czechach sposób wykładania brzegów kamieniami. Według radnego z Jarnołtówka taka technologia zdała egzamin podczas ostatniej powodzi u naszych sąsiadów za granicą i dlatego należałoby zastanowić się, czy nie zastosować jej u nas.