Dni Otwarte mieszkań SIM Opolskie w Głuchołazach
- JW
-
Mamy dobre wiadomości dla mieszkańców. W poniedziałek, 20 kwietnia, w Urzędzie Miejskim oficjalnie podpisano umowę na odbudowę kąpieliska miejskiego. To kluczowy moment, który kończy etap urzędowych przygotowań i rozpoczyna realne działania.
Zadaniem zajmie się firma Transcom Sp. z o.o., która wygrała przetarg. Cała inwestycja jest możliwa dzięki ogromnemu dofinansowaniu – mowa o 17 milionach złotych ze środków państwowych.
Inwestycja będzie realizowana w systemie „zaprojektuj i wybuduj”. Oznacza to, że wykonawca musi najpierw przygotować pełną dokumentację i uzyskać niezbędne pozwolenia, a dopiero potem ruszy z ciężkim sprzętem. Na wykonanie wszystkich prac firma ma 16 miesięcy od dnia podpisania umowy.
To nie będzie tylko zwykła naprawa po powodzi. Obiekt przejdzie gruntowną modernizację i rozbudowę. Oto najważniejsze elementy planu:
Nowoczesne niecki basenowe: Główny basen rekreacyjny zostanie wykonany ze stali nierdzewnej. Powstanie także brodzik w formie wieloosobowej wanny z hydromasażem.
Atrakcje wodne: Na kąpielisku znajdą się łącznie cztery zjeżdżalnie (dwie dotychczasowe zostaną przeniesione, a dwie będą zupełnie nowe). Powstanie też wodny plac zabaw dla najmłodszych.
Sport i rekreacja: Odbudowane zostaną boiska do piłki nożnej oraz siatkówki plażowej. Pojawi się także suchy plac zabaw oraz wiata rowerowa przy szlaku wzdłuż stadionu.
Budynek i technologia: Zaplecze basenu zostanie osuszone, wyremontowane i rozbudowane. Cała technologia basenowa zostanie przeniesiona wyżej, aby chronić ją przed ewentualnym zalaniem w przyszłości.
Oprócz samych basenów, wykonawca zajmie się też otoczeniem: powstaną nowe chodniki, drogi dojazdowe, oświetlenie oraz nasadzenia zieleni. Cały system kanalizacji i drenażu zostanie zbudowany od nowa, by obiekt był nowoczesny i bezpieczny.
Jako portal Głuchołazy.eu będziemy na bieżąco informować o postępach prac. Czekamy na moment, w którym na teren kąpieliska wjadą pierwsze koparki!
Czytaj też: Projekt nowego peronu w centrum Głuchołaz oficjalnie wpisany do przetargu
Zobacz też: Most huśtany z opóźnieniem. Remont alejki trwa, a na most wciąż czekamy
Zobacz również: Mamy OPS, szkołę i przedszkole do wzięcia. Czy Stary Browar to o jeden budynek za dużo?
Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

Dziś, w Dniu Rowerowym, wraca temat dobrze znany mieszkańcom gminy Głuchołazy. Chodzi o fragment trasy między Głuchołazami a Charbielinem, który od lat sprawia problemy rowerzystom i pieszym.
Jak informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, w planach jest budowa ścieżki rowerowej w ciągu drogi krajowej nr 40 w miejscowości Charbielin. Przetarg na to zadanie ma zostać ogłoszony w tym roku.
Na odcinku od Głuchołaz w kierunku Charbielina istnieje już ścieżka pieszo-rowerowa. Kończy się jednak przed samą miejscowością. Ostatnie kilkaset metrów, prowadzące do skrzyżowania, nie posiada wydzielonej infrastruktury.
To właśnie w tym miejscu rowerzyści i piesi zmuszeni są korzystać z ruchliwej drogi krajowej nr 40. Dla wielu użytkowników to najbardziej niebezpieczny fragment całej trasy.
Planowana inwestycja najprawdopodobniej obejmie właśnie ten brakujący odcinek. Jej realizacja oznaczałaby domknięcie istniejącej trasy i poprawę bezpieczeństwa na newralgicznym fragmencie drogi.
Na razie nie podano szczegółów dotyczących długości ścieżki ani dokładnego przebiegu. Wiadomo jednak, że zadanie wpisuje się w szerszy program budowy infrastruktury dla pieszych i rowerzystów przy drogach krajowych, realizowany w latach 2026–2028.
Choć chodzi o stosunkowo krótki fragment, jego znaczenie dla codziennego ruchu może być duże. Uzupełnienie brakującego odcinka pozwoliłoby stworzyć ciągłe, bezpieczne połączenie między Głuchołazami a Charbielinem.
Jednocześnie to tylko część większej potrzeby. Rowerzyści z gminy Głuchołazy od lat wskazują, że kolejnym krokiem powinna być rozbudowa trasy w kierunku Prudnika. Takie połączenie stworzyłoby dłuższy, spójny odcinek ścieżki pieszo-rowerowej wzdłuż DK40 i mogłoby mieć znaczenie nie tylko dla mieszkańców, ale także dla turystyki w regionie.
Na dziś to jednak wciąż plany i oczekiwania. Jedno jest pewne – temat infrastruktury rowerowej w tej części regionu wraca i będzie wracał.
Czytaj też: Projekt nowego peronu w centrum Głuchołaz oficjalnie wpisany do przetargu
Zobacz też: Most huśtany z opóźnieniem. Remont alejki trwa, a na most wciąż czekamy
Zobacz również: Mamy OPS, szkołę i przedszkole do wzięcia. Czy Stary Browar to o jeden budynek za dużo?
Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

Wizualizacja odnowionego Browaru, którą opublikowaliśmy niedawno na naszym portalu, rozbudziła wyobraźnię wielu mieszkańców. Jednak najnowsza odpowiedź z Urzędu Miejskiego to prawdziwy „zimny prysznic” dla entuzjastów tego pomysłu. Władze wprost wyliczają budynki, z którymi gmina już teraz nie wie, co zrobić.
W oficjalnym piśmie z 16 marca 2026 roku, wiceburmistrz Roman Sambor studzi zapał radnego Jana Ćwieka oraz Komisji Oświaty. Okazuje się, że w perspektywie najbliższych lat gmina Głuchołazy stanie przed ogromnym wyzwaniem zagospodarowania co najmniej trzech dużych obiektów, które już są własnością miasta:
Obecna siedziba OPS – opustoszeje po wybudowaniu nowego budynku.
Budynek „byłej małej szkoły” przy ul. Jana Pawła II.
Budynek Przedszkola nr 1 – który zostanie zwolniony po przenosinach do nowo budowanej placówki.
Zdaniem władz, zagospodarowanie tych trzech obiektów prawdopodobnie w całości zaspokoi potrzeby gminy na obiekty użyteczności publicznej. W tym kontekście kupno ogromnego i zniszczonego Browaru jawi się urzędnikom jako zbędny ciężar.
Dokument nie pozostawia złudzeń co do finansów. Wykup i renowacja Starego Browaru to wydatki rzędu kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu milionów złotych. Gmina podkreśla, że przez najbliższe 2–3 lata priorytetem musi być odbudowa popowodziowa oraz realizacja wcześniej zaplanowanych inwestycji drogowych (m.in. na osiedlach Bodzanów, Pionierów czy w Jarnołtówku).
Co więcej, urząd punktuje, że obecnie nie ma zewnętrznych programów, które mogłyby sfinansować tak gigantyczny projekt w całości. Dostępne dotacje rewitalizacyjne to ok. 2,5 mln zł na gminę – kwota, która przy skali Browaru jest jedynie „kroplą w morzu potrzeb”.
Choć wizualizacja Browaru jako nowoczesnego centrum kultury wygląda imponująco, urząd przypomina o twardych wymogach prawnych. Gmina nie planuje tam muzeum, ponieważ koszty utrzymania takiej instytucji wykraczają poza możliwości finansowe nawet powiatów. Zamiast tego miasto stawia na skromniejszą Izbę Pamięci w budynku przy ul. Bohaterów Warszawy 10.
Odpowiedź urzędu z 2026 roku jest niemal identyczna z tą, którą radny Jan Ćwiek otrzymał rok wcześniej. Sugeruje to, że mimo upływu czasu i poparcia Komisji Oświaty, stanowisko burmistrza pozostaje nieugięte: Stary Browar musi poczekać na „lepsze czasy” lub prywatnego inwestora.
A Państwa zdaniem? Czy gmina powinna najpierw zająć się budynkami, które już posiada (jak mała szkoła czy OPS), czy jednak zaryzykować i ratować Stary Browar, póki jest na sprzedaż? Czekamy na Wasze komentarze!
Czytaj też: Projekt nowego peronu w centrum Głuchołaz oficjalnie wpisany do przetargu
Zobacz też: Most huśtany z opóźnieniem. Remont alejki trwa, a na most wciąż czekamy
Zobacz również: Przełom kolejowy w centrum Głuchołaz
Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.




Mieszkańcy Głuchołaz doczekali się konkretów w sprawie odbudowy kluczowego połączenia z czeskimi Mikulovicami. 10 kwietnia 2026 roku Gmina Głuchołazy oficjalnie rozpoczęła procedurę wyłonienia wykonawcy, który opracuje Program Funkcjonalno-Użytkowy (PFU) dla Mostu Kratowego.
Inwestycja dotyczy obiektu mostowego na rzece Białej Głuchołaskiej (w rejonie tzw. 300 schodków), który stanowi strategiczne połączenie ulicy Andersa ze ścieżką pieszo-rowerową prowadzącą do granicy.
Program Funkcjonalno-Użytkowy to dokument, który określi precyzyjne ramy dla przyszłego wykonawcy prac budowlanych. Według specyfikacji, opracowanie musi uwzględniać:
Kompleksową odbudowę: Zadanie obejmuje odbudowę przęseł mostu w miejscu historycznych podpór z 1930 roku.
Pełną komunikację: Dokumentacja musi ująć połączenie mostu z drogą gminną (ul. Andersa) oraz ścieżką prowadzącą do Mikulovic.
Wytyczne technologiczne: PFU opisze wymagane rozwiązania materiałowe, organizacyjne oraz standardy jakościowe robót budowlano-montażowych.
Kluczowym wymogiem postawionym przed projektantami jest dostosowanie parametrów mostu do ekstremalnych warunków pogodowych. Światło nowej konstrukcji musi zostać bezwzględnie dopasowane do poziomu wody, jaki wystąpił podczas tragicznej powodzi z 15 września 2024 roku. Zamawiający zaleca przy tym odbudowę w technologii zbliżonej do poprzedniej, choć dopuszcza zmiany konstrukcyjne wynikające z niezbędnych uzgodnień branżowych.
Inwestycja jest finansowana w ramach zadania budżetowego dotyczącego odbudowy mienia gminnego zniszczonego przez powódź. Gmina narzuciła wykonawcom dokumentacji konkretne terminy:
Składanie ofert: Zainteresowane firmy mają czas na złożenie ofert do 20 kwietnia 2026 roku.
Termin realizacji: Gotowy Program Funkcjonalno-Użytkowy musi zostać oddany do 30 czerwca 2026 roku.
Opracowanie PFU jest niezbędnym krokiem, który umożliwi gminie przeprowadzenie właściwego przetargu na budowę w systemie „Zaprojektuj i Wybuduj”. Dzięki temu mieszkańcy i turyści zyskają pewność, że nowa przeprawa do Czech powstanie zgodnie z najnowszymi normami bezpieczeństwa i w pełnym porozumieniu z organami takimi jak Wody Polskie.
Czytaj też: Projekt nowego peronu w centrum Głuchołaz oficjalnie wpisany do przetargu
Zobacz też: Most huśtany z opóźnieniem. Remont alejki trwa, a na most wciąż czekamy
Zobacz również: Przełom kolejowy w centrum Głuchołaz
Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.
